Pride in Battle

Poprzedni mecz - 13.02.2017

Vitality Stadium; godz. 21:00

AFC Bournemouth
0 : 2
AFC Bournemouth
AFC Bournemouth
Manchester City

Następny mecz
FA Cup - 01.03.2017

Etihad Stadium; godz 20:45

Manchester City
:
Huddersfield Town
Manchester City
Huddersfield Town

Następny mecz - 05.03.2017

Stadium of Light; godz. 17:00

Sunderland AFC
:
Sunderland AFC
Sunderland AFC
Manchester City

Zerwać Wisienki i zostać wiceliderem

Zerwać Wisienki i zostać wiceliderem

Autor: Tru / alexiz97

1 komentarzy

25. kolejkę Premier League zamknie pojedynek Bournemouth z Manchesterem City. Dziś wieczorem drużyna Pepa Guardioli stanie przed szansą awansu na drugie miejsce w tabeli. Warunek konieczny, by tak się stało? Wygrana.

Porażka Tottenhamu i strata dwóch punktów przez Chelsea sprawiła, że Manchester City stoi przed szansą nie tylko awansu na pozycję wicelidera, ale także na zmniejszenie straty do The Blues do ośmiu „oczek”. Żeby tak się stało, The Citizens muszą wygrać na wyjeździe z ekipą Bournemouth, z którą kilka miesięcy temu wygrali na Etihad aż 4:0. Dziś Pep Guardiola, piłkarze i kibice City z pewnością będą zadowoleni nawet z bardziej skromnego zwycięstwa.

 

MANCHESTER CITY

Nikt nie chce mówić tego głośno, ale wydaje się, że City powoli wraca do wysokiej formy. Pep Guardiola odzyskał większość piłkarzy, grę zespołu ciągnie Gabriel Jesus, a do tego bardzo dobrze wygląda Leroy Sane i Yaya Toure. Świetna postawa 19-letniego Brazylijczyka sprawiła, że podczas rozmów z dziennikarzami trener przyznał, że nie zamierza sadzać na ławce piłkarza w gazie. Po dwóch meczach na ławce wydaje się, że tym razem Pep da szansę także Sergio Aguero, co oznacza, że Jesus ze środka ataku zostanie przesunięty na bok, robiąc tym samym miejsce dla Argentyńczyka.

Po zdanym egzaminie w spotkaniu z Crystal Palace, miejsce na prawej stronie obrony może utrzymać Fernandinho. Guardiola ewidentnie nie ufa przede wszystkim Bacary’emu Sagni, z którym nie zamierza przedłużyć umowy, a Pablo Zabaleta także nie należy do ulubieńców Katalończyka.

Jeżeli chodzi o wybór bramkarza, to wydaje się, że aktualnie numerem jeden jest Willy Caballero. Argentyńczyk, w przeciwieństwie do Claudio Bravo, nie wpuszcza każdego lecącego w jego kierunku strzału i to też za jego sprawą City nie straciło bramek w meczach z Crystal Palace w FA Cup i West Hamem w Premier League.

 

Ostatnie spotkania Manchesteru City:

05.02.17: Manchester City 2:1 Swansea, Premier League
01.02.17: West Ham 0:4 Manchester City, Premier League
28.01.17: Crystal Palace 0:3 Manchester City, FA Cup
21.01.17: Manchester City 2:2 Tottenham, Premier League
15.01.17: Everton 4:0 Manchester City, Premier League

 

Przypuszczalny skład Manchesteru City:

 

BOURNEMOUTH

Ekipa Wisienek nie prezentuje się tak dobrze, jak to miało miejsce na początku sezonu i obecnie przeżywa trudne chwile. Bournemouth nie wygrało żadnego z pięciu ostatnich meczów w Premier League – drużynie udało się zremisować z Arsenalem i Watfordem, ale już w starciach z zagrożonymi spadkiem Hull i Crystal Palace byli bez szans. Jest to bardzo niebezpieczny sygnał, bowiem zespół obecnie zajmuje 14. miejsce i do strefy spadkowej dzieli go zaledwie sześć oczek!

W osiąganiu zwycięstw z pewnością nie pomagają kontuzje. Z gry wykluczony jest Callum Wilson, czyli najlepszy strzelec klubu z Bournemouth, a z urazami zmagają się także Smith, Daniels i Francis.

Chęć grania ofensywnego futbolu sprawia, że Bournemouth nazywany jest w lidze „małym Arsenalem”. Jednak Eddie Howe nie dysponuje takimi piłkarzami, jak Arsene Wenger, przez co często jego ekipa jest karcona przez rywali. Bournemouth straciło w bieżących rozgrywkach aż 47 bramek, co jest jednym z najgorszych wyników w Premier League.

 

Ostatnie spotkania Bournemouth:

04.02.17: Everton 6:3 Bournemouth, Premier League
31.01.17: Bournemouth 0:2 Crystal Palace, Premier League
21.01.17: Bournemouth 2:2 Watford, Premier League
14.01.17: Hull 3:1 Bournemouth, Premier League
07.01.17: Millwall 3:0 Bournemouth, FA Cup

 

Przypuszczalny skład Bournemouth:

Źródło: własne / whoscored.com


Komentarze

Chambord z forum Canal+

Chambord z forum Canal+

To, że Fernandinho należy się występ na PO, to bym polemizował. W spotkaniu ze Swansea, grając na tej pozycji kompletnie przeszedł obok meczu. Z kolei Zabaleta dał naprawdę bardzo dobrą zmianę na końcówkę starcia z Łabędziami. Gdyby udało się dziś wygrać zmniejszylibyśmy stratę do Chelsea do 8 pkt. Biorąc pod uwagę, że mamy jeszcze mecz bezpośredni z Londyńczykami, to strata nie jest jeszcze wcale tak znaczna. Okolicznością niesprzyjającą jest jednak to, że Chelsea w odróżnieniu od nas nie gra w europejskich pucharach. O ich potknięcia będzie trudniej niż o nasze, zwłaszcza gdy dojdą przemęczenie maratonem spotkań i odpukać- kontuzje.

13.02.2017; 14:48