Zapowiedź meczu Hull City-Manchester City
Dodano: 05.02.2010 18:03 Autor: Gordon,
W sobotę o 16:00 na KC Stadium Manchester City zagra z jednym z kandydatów do spadku z Premier League. Hull City, obecnie zajmujące w tabeli ligi 18 miejsce potrafi się odgryźć o czym przekonaliśmy się choćby w pierwszym meczu tych dwóch drużyn na City of Manchester Stadium.
Niezwykle ciekawy, jak na klasę obu zespołów, był ostatni mecz Hull City na KC Stadium właśnie z Wolverhampton. Obfitował on w zwroty akcji, a także, a może przede wszystkim zabawne sytuacje, takie jak choćby bramka samobójcza dla Wolves autorstwa Anthony Gardnera po tym jak Stephen Hunt nie zdołał wybić piłki na aut i zanim wygramolił się zza band reklamowych jego kolega wyrównywał stan gry dla Wolves. Może to brzmi śmiesznie, ale Hull w żadnym wypadku nie można lekceważyć o czym przekonała się londyńska Chelsea remisując na wyjeździe 1:1. Zresztą pamiętamy pierwsze starcie tych drużyn, jeszcze za kadencji Marka Hughesa, kiedy to faworyzowane City nie wygrało u siebie ze słabszym rywalem. Zestawienie meczy u siebie Hull niewiele nam powie o klasie tego zespołu bowiem na KC Stadium popularni The Tigers wygrywali ledwo 4-krotnie, 5 razy remisując. W ostatnich 6 meczach podopiecznym Phila Browna także udało się wygrać ani jednego spotkania i o ile w starciach z Manchesterem United (dwukrotnie) i Tottenhamem można to zrozumieć o tyle brak wygranej z Boltonem czy z Wolverhampton u siebie wskazuje na raczej słabą formę piłkarzy Hull.
Obejrzałem ze trzy razy skrót spotkania z Portsmouth i musze powiedzieć, że podopieczni Roberto Manciniego zagrali naprawdę słabiutki mecz biorąc pod uwagę szczególnie klasę rywala z jakim się mierzyli. Portsmouth było osłabione, a w dodatku morale w tej ekipie wydaje się być na bardzo niskim poziomie. Gdyby nie zryw w końcówce pierwszej połowy nie wiadomo co by było, ale też gwoli sprawiedliwości należy dodać, że to o czym mówił Włoch po meczu to prawda. Piłkarze City byli zwyczajnie zmęczeni fizycznie i psychicznie po przegranym meczu z United w Carling Cup. Chwała im za to, że nie grając dobrze zdołali wygrać spotkanie z Portsmouth. Teraz jednak żadnych wymówek nie będzie i trzeba pokonać na KC Stadium Hull tym bardziej, że sytuacja kadrowa jest lepsza niż jeszcze choćby tydzień temu. Do składu wracają bowiem i Wayne Bridge i Patrick Vieira, który może zadebiutować w barwach City. Tak samo jak zresztą nowopozyskany przez klub Adam Johnson. Bliski powrotu jest także Joleon Lescott.
Absencje:
Hull City: Były gracz Manchesteru City, Brazylijczyk Giovanni nie zagra w sobotnim spotkaniu z powodu kontuzji więzadeł. Z Pucharu Narodów Afryki wraca jednak pomocnik Seyi Olofinjana, który być może zagra w pierwszym składzie. Około 3 tygodni potrwa absencja Jimmy Bullarda, który ma problemy z urazem kolana. Po za składem z powodu urazów pozostają Marney, Ghilas i Asbee. Nie wiadomo czy będzie mógł zagrać McShane.
Manchester City: Vieira i Bridge wykurowali się już po kontuzjach, a Francuz może zadebiutować w końcu w barwach City. Pablo Zabaleta być może będzie musiał założyć w tym meczu specjalną maskę z powodu kontuzji nosa w ostatnim meczu. Na KC Stadium nie zagrają Micah Richards i Vincent Kompany, obaj są kontuzjowani. Joleon Lescott być może usiądzie na ławce rezerwowych.
Fakty meczowe:
H-2-H:
-City nie wygrali żadnego z 6 ostatnich meczów na KC Stadium. Jedyna wygrana na boisku Hull miała miejsce podczas pierwszego spotkania pomiędzy tymi drużynami w 1909 roku.
-tamten mecz był także jedynym spotkaniem kiedy wygrali goście.
Hull City:
-Hull pozostaje bez zwycięstwa w swych ostatnich 10 meczach w lidze.
-jednocześnie jednak Hull przegrało tylko jeden mecz u siebie w ostatnich 9 starciach i było to spotkanie z Manchesterem United.
-Hull straciło w lidze 49 goli co czyni ich najgorszą defensywą w PL. Stracili 10 goli w ostatnich 10 minutach meczu- to najgorszy wynik w lidze.
- piłkarze Hull popełnili dotychczas 333 faule, więcej niż ktokolwiek w lidze.
Manchester City:
-City wygrali 5 ze swych ostatnich 6 potyczek w lidze
-wygrali 4 z 5 meczów od czasu przejęcia drużyny przez Roberto Manciniego.
-piłkarze City wygrali zaledwie 1 ze swych ostatnich 9 meczów na wyjeździe.
Składy:
Hull City: Myhill, Gardner, McShane, Dawson, Mouyokolo, Boateng,
Mendy, Hunt, Cairney, Altidore, Olofinjana, Vennegoor of Hesselink,
Garcia, Zaki, Zayatte, Fagan, Barmby, Duke, Kilbane.
Manchester
City: Given, Taylor, Zabaleta, Onuoha, Toure, Lescott, Boyata,
Garrido, Bridge, Wright-Phillips, Ireland, Vieira, Barry, De Jong,
Petrov, Bellamy, Johnson, Ibrahim, Tevez, Adebayor.
Źródło: własne/bbc.co.uk/manchestereveningnews
Łatwo nie będzie ale piłkarze otrząsnęli się już po przegranej z MU i wiedzą o jaka stawkę grają...
Ciezki mecz jak kazdy wyjazd.Ale mysle,ze bedzie ok.Nie wolno zagrac tak jak w ostatnim meczyu bo zleja nas z 3.Zero bokow pomocy tragizm.Jak napastnicy maja strzelac jak nikt im nie pomaga.Musimy wygrac,nei wolna tracic juz glupich punktow bo bedzie ciako juz je odrobic!!!















Mecz bedzie trudny.Hull na KC Stadium gra niezle,ale musimy wygrac bo jestesmy tak blisko tego 4-tego miejsca ze glupio byloby teraz stracic punkty.Bo jutro graja Tottenham-Aston Villa i Liverpool-Everton wiec mamy szanse na te 4 miejsce juz w tej kolejce.Moj typ 1-2.C'mon City !!