Yaya: Porażka City boli
Dodano: 01.02.2012 10:07 Autor: Vrocek,
Yaya Toure uważa, że porażka Manchesteru City z Evertonem nie była spowodowana jego brakiem, gdyż to David Silva jest najlepszym piłkarzem Premier League.
Po wyjeździe braci Toure na Puchar Narodów Afryki Obywatele odpadli z FA Cup i Carling Cup.
Doświadczony piłkarz przyznał, że oglądanie swoich kolegów w telewizji, kgdy ci przegrywają jest 'bardzo bolesne'.
Yaya Toure: "Cierpiałem oglądając mecz w telewizji, to był naturalny instynkt, gdy ciałem pomóc moim kolegom".
"Porażki były bardzo bolesne, ponieważ chciałem wygrać 3 tytuły, ale nie uważam, że to przez moją nieobecność, nie jestem niezastąpiony".
"David Silva jest najlepszym piłkarzem w Premier League. Bez żadnych wątpliwości to on oddziela nas od Chelsea i United".
"Z przyjemnością się z nim gra, ponieważ jego zagrania są efektowne. Aguero jest również wielkim piłkarzem".
"Odszedłem z Barcelony, żeby grać jeszcze lepiej i wyaje mi się, że mi się to udało, jestem z tego powodu bardzo zadowolony".
Źródło: skysports.com
Górska... no wybacz, ale w chwili obecnej to gra City do stylu Barcelony się nie umywa. A trzeba było zobacz np. mecz United vs Stoke. ManUtd też grali bardzo ładną piłkę (ponad 70 procent posiadania piłki mówi samo za siebie)
no i co z tego Diablon ze ponad 70%? Skoro i tak dwa gole z karnych, City w prawie kazdym meczu ma przewage w posiadaniu pilki
No na pewno go boli, gdyż on zapewne chciałby być tutaj z nimi i pomóc im być może w zwycięstwie. Wielka szkoda, że Mancini cały czas nie może korzystać z usług braci Toure, ale cóż City było tego świadome podpisując z nimi kontrakty. Z jednej strony kibicuje WKS-owi na Pucharze Nardów Afryki, a z drugiej strony chciałbym jak najszybszego powrotu braci Yaya i Kolo.
Yayi naprawdę bardzo nam brakuje. Kolo jeszcze można zastąpić, ale Yaya i David to nasi najlepsi gracze.














Nic dodać nic ująć ;)