Pride in Battle

Poprzedni mecz - 13.02.2017

Vitality Stadium; godz. 21:00

AFC Bournemouth
0 : 2
AFC Bournemouth
AFC Bournemouth
Manchester City

Następny mecz
FA Cup - 01.03.2017

Etihad Stadium; godz 20:45

Manchester City
:
Huddersfield Town
Manchester City
Huddersfield Town

Następny mecz - 05.03.2017

Stadium of Light; godz. 17:00

Sunderland AFC
:
Sunderland AFC
Sunderland AFC
Manchester City

Time to say goodbye, Roberto

Time to say goodbye, Roberto

Autor: Modern

26 komentarzy

Ciężko jest cokolwiek napisać po dzisiejszym blamażu City. Ciężko też mi jest żyć z faktem, że zespół, który rok temu miażdżył ligową konkurencję i wygrał ligę angielską, teraz w fatalnym stylu przegrywa prawdopodobnie z przyszłym spadkowiczem. I pomimo mojej ogromnej sympatii do Roberto Manciniego musze jasno stwierdzić, że cała wina leży po jego stronie.

Kiedy zaczynałem kibicować City zapewne nawet półfinał FA Cup wziąłbym w ciemno. Los chciał, że dla Obywateli przyszły złote czasy i porażka w finale krajowego pucharu jest ogromnym rozczarowaniem. Jednak śmiem twierdzić, że ekipa z 2007 roku, z Irelandem, Martinem Petrovem, młodziutkim Michaelem Johnsonem, czy przede wszystkim z Richardem Dunnem pokonałaby dzisiaj Wigan. Dlaczego? W mojej opinii wina nie leży w umiejętnościach piłkarzy. Ba, wina nie leży nawet w złej taktyce. Mancini po prostu nie potrafił odpowiednio zmobilizować naszych piłkarzy, którzy, bądźmy szczerzy, FA Cup mają głęboko w nosie, w końcu to nie te premie, co za ligę. Niestety Manciniemu nawet na spotkania ligowe nie zawsze udawało się mobilizować odpowiednio The Citizens. Ale po kolei.

Był to grudzień, rok 2009, lada moment święta. City wzmocnione Adebayorem, Tevezem, Kolo Toure, czy Lescottem nie potrafi pokonać u siebie Boltonu. Na ówczesnego menedżera Marka Hughes’a spada ogromna fala krytyki, również w Polsce. Szczerze mówiąc byłem wówczas chyba pierwszym żądnym zwolnienia Hughesa. Nawet po zwycięstwie nad Sunderlandem (wymęczonym, ale zwycięstwem) angielskie media nie przestawały naciskać na zmianę szkoleniowca The Citizens. I ta nastąpiła. Do klubu przyszedł Roberto Mancini, Włoch, który dosyć niespodziewanie został zwolniony z Interu, pomimo corocznych trofeów (skąd my znamy tę mowę). Wydawało mi się wówczas, że to nie może być dobra decyzja. Włoch? Zacznie zaraz grać słynne Catenaccio, stawiając głównie na defensywę. Zbliżało się zimowe okienko transferowe. Byłem pewien, że Mancini na wejście ściągnie masę „szrotu” za duże pieniądze, jak to poprzedni menedżer miał w zwyczaju. Tymczasem Roberto sprowadził doświadczonego Patrika Vieirę (darmowy transfer), oraz niezwykle utalentowanego Adama Johnsona, który sprawdził się w stu procentach w barwach Obywateli. Jakby tego było mało, Mancini zdołał jeszcze oddać do Santosu rozkapryszonego Robinho. Można powiedzieć, że na wejście Mancini wszystkim zaimponował.

Zmienił się także styl gry. Ba i to nie na Catenaccio. Mancini niespodziewanie zamienił toporną grę Hughes’a, na efektowną „tiki-takę”. Żądał wymieniania dużej ilości podań i ciągłego ruchu. Gra City uległa gwałtownej poprawie. Stoke, Wolverhampton, M’borough, Blackburn. Cztery bardzo efektowne (!) zwycięstwa w czterech pierwszych meczach pod wodzą Roberto. Sen zacząłby się przepięknie, gdyby nie jeden pechowy wieczór  na City of Manchester Stadium i gol w ostatniej minucie Petera Croucha, który pozbawił City szans na Ligę Mistrzów.

Mancini oczywiście został na kolejny sezon. Szejkowie dali bardzo dużo pieniędzy na transfery, ale trzeba przyznać, że Włoch każdą przysłowiową złotówkę wydawał rozsądnie. Do klubu przyszli Mario Balotelli, David Silva, James Milner, Aleksandar Kolarov, czy Yaya Toure. Pech chciał, że Mancini działał w sposób nieelegancki (i tu pojawia się pierwszy minus u Włocha). Nigdy nie zapomnę tego, w jaki sposób City na czele z Mancinim pozbyło się Stephana Irelanda. Jak można oddać tak wspaniałego zawodnika, który zrobił tyle dla klubu, w ramach rozliczenia za inny transfer? Dla mnie było to niepojęte. Sezon nie był w wykonaniu Obywateli rewelacyjny. Dużo wpadek w lidze, zresztą dopiero jedna z ostatnich kolejek zapewniła The Citizens grę w Lidze Mistrzów, gdzie City wygrali po golu … Petera Croucha z Tottenhamem (oczywiście samobójczym). Dużo osób domagało się zwolnienia Włocha. Ten jednak obronił się w pięknym stylu. Wygrana w FA Cup, po niezapomnianym półfinale z Manchesterem United i finale ze Stoke.

Kolejny sezon to kolejne wydatki. Ogromne pieniądze wydane na Kuna Aguero, czy Samira Nasriego były wydane niemal perfekcyjnie. Znów jednak styl sprzedaży zawodników pozostawiał wiele do życzenia. Pozbycie się, by nie nazwać wywalenie, z klubu Shauna Wrighta-Phillipsa było nietaktem, czego ponoć prywatnie były reprezentant Anglii działaczom City nie wybaczył.  Sezon jednak okazał się najpiękniejszy, odkąd kibicuje City. Wygranie ligi, pechowa porażka w FA Cup. Gdyby nie ta Liga Mistrzów, to Mancini w moich oczach byłby Bogiem.

Czas jednak dojść do sedna sprawy. Po fantastycznym sezonie Mancini czuł się w City niczym władca całej Anglii. I miał prawo, w końcu zrobił coś, czego kibice The Citizens nie widzieli od 44 lat. W całym zamieszaniu Roberto chyba jednak zaspał. I to mocno.

Stare przysłowie mówi: „Kto stoi w miejscu, ten się cofa”. Kiedy Brian Marwood przekazał Manciniemu informację, że City nie stać (ze względu na UEFA Fair Play) na Robina Van Persiego, czy Edena Hazarda, Włoch nie pomyślał o tym, by zająć się innymi transferami. Nie, na siłę chciał mieć najlepszych. Ale doskonale wiedział, że jeżeli chce mieć drogich piłkarzy, musi kogoś sprzedać. Odeszli Nigel De Jong i Adam Johnson.  Los chciał, że nikt nie chciał przyjść do City. Gdy nadchodził ostatni dzień okienka transferowego Mancini pozostał bez defensywnego pomocnika i skrzydłowego. Stąd transfery last minute: Javi Garcia i Scott Sinclair. Efekt? Zarobione 15 milionów funtów, wydane blisko 30. Która para była lepsza? Odpowiedzcie sobie sami.

Następny punkt to taktyka. Włoch na siłę, wraz z przyjściem Maicona, próbował zmienić styl gry z 4-2-2-2 na 3-5-2. Ani razu ta taktyka nie wypaliła! Pomimo tego Mancini nawet w niedawnym meczu ze Swansea starał się końcówkę zagrać nową taktyką. Dla mnie był to sabotaż. Nie zmienia się przecież zwycięskiej taktyki.  

Wreszcie sprawa kluczowa – motywacja. Jakim cudem City potrafiło zagrać wyborne spotkania przeciwko United na Old Trafford, dwa razy przeciwko Chelsea, a nie potrafiło wygrać z Wigan, ze Swansea, z Southampton itp? W moim odczuciu Włoch nie potrafi odpowiednio zmotywować piłkarzy na spotkania! Przecież po przegranym pechowo meczu z Realem Madryt w Lidze Mistrzów, nasi piłkarze nawet nie podnieśli rękawic w kolejnych spotkaniach LM, odpadając z kretesem. Liga? Ani razu nie byliśmy w tym sezonie na pozycji lidera! W moim odczuciu, po przegranym spotkaniu z Manchesterem United w lidze u siebie 2-3, gdy strata wzrosła do bodajże 6 punktów, piłkarze City zaczynali przestawać wierzyć, że Czerwone Diabły będzie można dogonić!

Sezon obecny jest najgorszym sezonem City, od czasów Hughesa. Prawdopodobnie jest to ostatni sezon Roberto, jako menedżera The Citizens. I właśnie pojawia się problem.

Czy aby na pewno chcę, by Mancini przestał być trenerem City? Jak napisałem wcześniej, odejścia Hughesa chciałem ogromnie, Obywatele grali wówczas fatalnie, bez polotu, bez pomysłu na grę. A teraz? Przecież Mancini sprawił, że jesteśmy mistrzami Anglii, wygraliśmy Fa Cup. Mało tego, Roberto dał tej drużynie niepowtarzalny styl! Popatrzcie, ile City wymienia podań w czasie meczu, a ile (do starszych fanów) wymieniało za Hughes’a. Różnica kolosalna! Ciężko również nie szanować Manciniego za jego styl, za klasę, za elegancję.

I z ręką na sercu chciałbym żeby Mancini został, gdyby nie dzisiejszy mecz. Mamy szansę wygrać jedyne trofeum w sezonie, a gramy tak, że Wigan powinno to spotkanie wygrać wyżej. Popatrzyłem przed meczem na komentarze na shoutboxie odnośnie składu. Wszyscy jednogłośnie twierdzili: „Skład idealny!”, „Lepszego się nie da wystawić”. Więc przez co przegraliśmy? Przez brak motywacji naszych gwiazdeczek wobec takiego przeciwnika, jakim jest Wigan.

Stare przysłowie piłkarskie mówi: „Jeżeli trener nie potrafi zmotywować zawodników do gry, to znaczy, że nie ma już pomysłu na drużynę”. Posługując się tym mądrym zdaniem, z bólem serca chyba czas powiedzieć sobie Arrivederci Roberto.

Źródło: własne


Komentarze

Maj2012.g18

Maj2012.g18

Ciekawe co zrobią..

11.05.2013; 22:08
citizen4

citizen4

Jest dobrym trenerem, potrafi zdobywać trofea i tego nikt mu nie odbierze. Co do tego nie można zaprzeczać. Ale moim zdaniem nie pasuje tu do Anglii. Nie jest odpowiednią osobą na tym miejscu. Mówiąc wprost, ta drużyna potrzebuje faceta z jajami. Mancini taki nie jest. Kiedy przegrywamy, on siada w fotelu i się obraża. No i zajada się karmelkami :) Kiedy jest konflikt w drużynie, to mówi o tym głośno. W mojej opinii piłkarze nie mają do niego odpowiednio wysokiego szacunku. Brakuje mu autorytetu. Wiele osób mówi, że mamy lepszy skład niż United. I chyba serio mamy. Ale oni mieli Fergusona, który potrafił tam zrobić porządek. U nas tego zabrakło i chyba czas na zmiany na Etihad :)

11.05.2013; 22:17
Robinho 10

Robinho 10

Super artykuł.Mancini stworzył dobrą drużynę z dobrymi piłkarzami.Błędem jednak było sprzedanie De Jonga,Balo czy Johnsona.Manciniego czas w City jednak już się skończył.Teraz jakby sprowadzili Mourinho to bym się posrał ze szczęścia.Pod wodzą Mou byśmy według mnie osiągnęli znacznie więcej niż za czasów Manciniego.

11.05.2013; 22:19
Maj2012.g18

Maj2012.g18

Gwiazdkom nie chce się biegać i tyle.Wygrywamy z MU czy Chelsea a nie dajemy rady Wigan?

11.05.2013; 22:24
djprzemx

djprzemx

Super artykuł, nic dodac nic ujac

11.05.2013; 22:32
Maine Road

Maine Road

@Modern nic dodać,bynajmniej te pierwsze zdania. Pamietamże Hughes’a zwolniono po siedmiu,czy osmiu remisach i na koniec zwyciestwo nad Sunderlandem(jeszcze się Mark obrócił w strone loży i pomachał na koniec włscicielom) Pózniej w pracy czekaliśmy kto przyjdzie... i padlo na Manciniego,wszyscy on,dlaczego on?nikogo nie przekonywało nazwisko makarona,ale dobra zobaczymy jak bedzie i każdy żył nadzieją.

11.05.2013; 22:40
Quadas

Quadas

No premie to mogli dostać po 90 tys. funtów na głowę. A zawodnicy Wigan podostawali po 40 tys. ale jeszcze dodatkowo wakacje na Barbadosie all inclusive w hoteliku prezesa ;) http://www.sportsdirectnews.com/football/24250-city-stars-on-90-000-for-cup-final-win.php

11.05.2013; 22:46
qb_city

qb_city

Modern wow. Czytając to u siebie w domu, czułem Twoją frustrację jak latała po pokoju z moim wifi. Świetny artykuł. No cóż, podzielam jak najbardziej Twoją wypowiedź i nic więcej nie trzeba dodawać.

11.05.2013; 22:46
MC1880

MC1880

Powinien odejsc 2 razy odpasc z ligi mistrzów to jest wstyd

11.05.2013; 22:56
CityOne

CityOne

Modern jak zawsze KLASA. Zgadzam się z Tobą!

11.05.2013; 22:59
Bedlin

Bedlin

brawo za świetnie napisany artykuł!

11.05.2013; 23:19
Muminkas

Muminkas

Prawie z całością artykułu się zgodzę, poza jednym elementem, moim zdaniem Mancini nie ma klasy. To jak traktuje zawodników jest straszne, wchodzi w kompletnie niepotrzebne spory z wieloma piłkarzami. Na przykład dzisiaj: dlaczego w meczu nie wystąpił Costel? Czy nie ma to aby związku z jego zapowiedzią, że chce odejść? Dlaczego Roberto nie dał temu chłopakowi szansy zagrania w meczu? Mancini zwyczajnie nie potrafi się dogadać z piłkarzami. Wszyscy zachwycają się ambicją, walecznością Teveza i aż nie chce się wierzyć, że ten piłkarz odmówił gry w Monachium. Wszyscy wtedy winili Carlosa, a nikt nie pomyślał o tym, że współwinny jest Manager. I do tego po odpadnięciu z LM i tak Mancini musi pocisnąć w mediach, że przecież jest najlepszy szkoleniowcem w Anglii, bo ma najwięcej trofeów. Dodatkowo moim zdaniem styl City przestał zachwycać. Akcje rozgrywane są wolno, bardzo mozolnie; wzorujemy się na Barcelonie, a powinniśmy raczej na Bayernie. W klubie od początku sezonu brakuje rasowego skrzydłowego, takiego jak Johnson, czy nawet Maloney, a moim zdaniem właśnie takiego piłkarza, nawet w roli zmiennika, brakowało w tym sezonie najbardziej.

11.05.2013; 23:25
BlueFan

BlueFan

Fajny artykuł,zgadzam się z autorem w całej rozciągłości.Mancini ma łeb na karku,jest dobrych fachowcem,świetnym taktykiem,ale zupełnie brak mu jaj do prowadzenia takiego klubu jak City (w którym gwiazdy trzeba poustawiać w szeregu).Przez to właśnie zdarzają się zbyt częste wpadki takie jak dzisiaj.Jedna tylko uwaga-transfer Sinclaira akurat nie był przeprowadzony ostatniego dnia,z tego co pamiętam to kupili go w połowie Sierpnia przy czym o tym transferze mówiło się już praktycznie od samego początku okienka transferowego.

11.05.2013; 23:39
filipss

filipss

Time to suck a dick :)

12.05.2013; 09:12
Kox

Kox

Pytanie czy zwolnienie Roberto coś zmieni. Nie mamy pewności, że jego następca wyda mądrze pieniądze, ustawi dobrą taktykę i wygra ligę, Ligę Mistrzów, FA Cup, COC Cup i przy okazji zdetronizuje Juventus w Serie A i zdobędzie Mistrzostwo Hiszpanii... Prawda jest taka, że im lepiej nam idzie tym oczekiwania są większe.

12.05.2013; 09:50
pterodaktyl

pterodaktyl

Nawet przez chwilę nie dopuszczałem takiej myśli, że City może nie wygrać w finale Pucharu Anglii. Do tej pory to we mnie siedzi i oczekuję od klubu, że poważnie zastanowią się, co w tym sezonie poszło nie tak, co szwankowało i co wypadałoby zmienić żeby przyszły sezon był lepszy. Nie ze wszystkimi decyzjami Manciniego się zgadzałem w tym sezonie, troszkę też rozczarowało mnie zimowe okienko transferowe. Nie wiem, czy nowy trener będzie rozwiązaniem wszystkich problemów, ale na pewno coś trzeba zrobić, by takie wpadki jak w tym sezonie nie stały się normalnością. Superbia in proelia. COME ON CITY !!

12.05.2013; 10:00
pterodaktyl

pterodaktyl

Jest jeszcze takie przysłowie, które mówi że 'jesteś tak dobry jak Twój ostatni mecz'..

12.05.2013; 10:11
mario69

mario69

Modern swietny artykul gratuluje wiedzy.Ja kibicem City jestem od czasow gry K.DEYNY a wiec szmat czasu sam mam 44 lata.co do wczorajszego meczu jestem strasznie rozczarowany,zespul zagral fatalnie i zasluzenie przegral.Jesli chodzi o Manciniego nalezy mu sie szacunek za trofea ktore zdobyl z ma ukochana druzyna ,ale uwazam ze powinien odejsc.widzialbym na jego miejscu np Heynkesa ale on zdajsie idzie na emeryture.Podziekowal bym wielu zawodnikom ktorzy zarabiaja kosmiczne pieniadze a graja slabo albo wcale{ NASRI,KOLAROW ,GARCIA, MAICON,SINCLAIR, BRACIA TOURE.Nowy trener powinien stawiac na zawodnikow glodnych sukcesu niekoniecznie z wielkimi nazwiskami

12.05.2013; 10:18
ManCity99

ManCity99

Mancini out! Bardo boli mnie porażka z ... Wigan, spadkowiczem. Żałosne. Nioe potrafi motywować zawodników, co jest podstawą klubu. Powinni go wyrzucić.

12.05.2013; 10:20
kegesz

kegesz

@mario Yaya Toure, Nasri ? Ostatnio Samir to nasz napędowy motor więc nie pierdziel głupot, a Yaya to wiadomo klasa sama w sobie.

12.05.2013; 10:22
ManC08

ManC08

Brawa dla Moderna za wyczerpujący i trafny artykuł. Ja boję się tylko tego, że jak przyjdzie nowy trener no będzie miał całkiem inną koncepcję na grę i przez skład City znowu przewinie się kilkudziesięciu piłkarzy..

12.05.2013; 11:40
Hadar

Hadar

Pamiętam jak dziś moment zwolnienia Hughesa i powiem szczerze, że byłem z tego niezadowolony. Hughes jest przeciętnym trenerem to prawda, ale on potrafił znaleźć kontakt z drużyną i rzekłbym, że miał większą klasę jako człowiek niż Mancini. Uważałem wtedy, że powinni dać Hughesowi dokończyć sezon. Później jak przeanalizowałem terminarz, to moment w którym odszedł Hughes był najlepszym możliwym momentem na zmianę trenera w trakcie sezonu. Drużyna Hughesa miała to coś czego nie ma drużyna Manciniego - w kluczowych momentach było widać piłkarską złość zawodników, takie "no k***a, nie damy się". Może to było spowodowane innymi zawodnikami którzy grali wtedy w City. Mancini jako taktyk i trener jest lepszy pod każdym względem od Hughesa, którego jedyną zaletą było to, że miał lepszy kontakt drużyną. Zresztą jaki kontakt z drużyną może mieć trener który nauczył się 50 słów po angielsku i w każdym wywiadzie mówi dokładnie to samo tylko w innej kolejności? Mancini totalnie bez klasy sprzedawał z klubu zawodników etc. I w tym momencie poza kilkoma chlubnymi wyjątkami (Hart, Richards, Kompany, Zabaleta i może ktoś kto jeszcze nie przychodzi mi w tym momencie do głowy) w klubie mamy samych najemników dla których jedynym mobilizatorem są pieniądze. Tak nie wygląda zdrowa drużyna. I Mancini wybudował solidną konstrukcję na bagiennym fundamencie. Dlatego ta drużyna nie ma pazura i w każdej chwili grozi rozsypką. I powiem szczerze, że co sezon liczę, że wywalą Manciniego i to się nie spełnia. Zresztą facet ma jeszcze 4 lata kontraktu, choć w którymś z wywiadów powiedział, że w zeszłym sezonie posadę uratował mu Aguero. Kto w zamian? Bardzo liczyłem na Moyesa, ale poszedł do United. Chciałbym trenera mówiącego płynnie po angielsku, który będzie dobrym taktykiem umiejącym zaszczepić pazur zawodnikom, ale też pokazać im miejsce w szeregu. No i żeby nie zrobił z naszej drużyny bandy chamów, zabijaków i nurków... I żeby City wreszcie było drużyną, a nie bandą najemników...

12.05.2013; 12:04
FiFlaK

FiFlaK

Man City "zmiażdzył konkurencję" wygrywając ligę bilansem bramek... To teraz strata Man City 12 pkt. do liderujących Czerwonych Diabłów to co jest ? Blamaż, Pogrom, Apokalipsa w lidze ? Jeśli miażdzyć konkurecję to mieć tyle samo punktów i 8 bramek więcej, to jak nazwiesz 12 pkt. straty ? Boli mnie porażka City, ale pisanie takich wstępów jeszcze pogrubionych to lekka, wielka przesada. Jeżeli City ma skończyć jak Chelsea to proszę bardzo niech zmieniają Roberto. Ale jeśli ma powstać klub taki jak Man Utd, to bardzo chętnie dałbym 5 lat kredytu dla Roberto.

12.05.2013; 15:41
Modern

Modern

@up, jako miażdzenie ligowej konkurencji określiłem wysokie zwycięstwa City: Norwich (4-0 i 6-1), United (6-1), Tottenham (5-1), Liverpool (3-0), Aston Villa (5-0), Swansea (4-0), Wigan (3-0) i można by tak wyliczać dalej.

12.05.2013; 15:49
pawelrobinho10

pawelrobinho10

@ Modern ! Najlepszy artykuł jaki w życiu czytałem. Idealnie podsumowałeś. ''A teraz? Przecież Mancini sprawił, że jesteśmy mistrzami Anglii, wygraliśmy Fa Cup.'' A teraz ? Teraz oddał to wszystko bez walki (!) i to najbardziej boli.. Brakuje mi de Jonga i Johnsona, SWP też :(

12.05.2013; 21:31
Senders

Senders

Modern brawo, ten artykuł to klasa sama w sobie. Tak jak napisał ktoś nade mną to chyba najlepszy artykuł jaki w życiu czytałem :)

14.05.2013; 18:44