SWP nie obawia się powtórki z Chelsea
Dodano: 05.08.2009 11:28 Autor: Gordon,
Konkurencja w drużynie Marka Hughesa robi się coraz większa, ale Shaun Wright-Phillips wcale nie obawia się tego, że podobnie jak kiedyś w Chelsea nie załapie się do pierwszego składu swej ekipy.
Kiedy w 2005 roku Shaun Wright-Phillips opuszczał Manchester City by zasilić ekipę ze Stamford Bridge mówiono o nim jako o jednym z najbardziej błyskotliwych skrzydłowych w Anglii, a zasilenie dużo mocniejszego wtedy klubu i wywalczenie miejsca w pierwszej jedenastce miało być być tego dowodem. Shaun jednak nie spełnił pokładanych w nim nadziei, w końcowym okresie swej kariery w Londynie częściej przesiadywał na ławce. Wrócił zatem na stare śmieci gdzie mógł liczyć na grę w pierwszej drużynie.
Teraz jednak konkurencja na Eastlands zrobiła się spora.Wright-Phillips jednak patrzy na nią z optymizmem. "Jedyne co mają wspólnego Manchester City i Chelsea to fakt posiadania dużych pieniędzy. Po za tym nie ma żadnych punktów wspólnych. Odchodziłem do Chelsea po to by nauczyć się nowych rzeczy, w nowym zespole z nowymi piłkarzami. Przyszedłem znów do City po to by grać dla managera Marka Hughesa. Po za tym ten klub jest w pewnym sensie dla mnie jak dom. Nic się nie zmieniło od czasów gry wcześniej, to nadal to samo miejsce tylko zawodnicy są nowi. I to jest właśnie ekscytujące."- powiedział Wright-Phillips.
Źródło: www.thesun.co.uk/własne
w tym sezonie SWP bedzie jeszcze w wyjsciowej jedenastce ale za 2 -3 lata juz go nie bedzie bo dzialacze city sciagna kogos na jego pozycje. To widac odrazu , arabowie chca ofensywnych piłkarzy w sowim zespole i dlatego beda usprawniac swoj sklad.
Ja myślę, że mimo dużej liczby transferów SWP nadal będzie grał w podstawowym składzie.
Mimo wieku jest pewniakiem..Mam same pozytywne atuty.Wiadomo 1 jest niesamowiecie szybki dobry technicznie i bardzo pracowity!!!Lubie tego malucha!!!hihii














Dobry z ciebie gość!