Sunderland vs. Manchester City 1:0 - raport z meczu
Dodano: 29.08.2010 18:14 Autor: Vrocek,
Dzisiaj byliśmy świadkami czegoś niespotykanego. Po tak pięknej grze, po "ohah" i "ahah", po wygranym meczu z Liverpoolem, ponieśliśmy klęskę. Ta porażka jest tym bardziej bolesna, bo nic nie zapowiadało tak sensacyjnego wyniku. Słyszałem od wielu osób, że Premier League jest nieprzywidywalna, ale mimo to zostałem dzisiaj mocno zaskoczony. Pełno błędów, złych podań, zbyt łatwego tracenia piłki. Citizens nie potrafili dobrze przeprowadzić akcji.
Mieliśmy szansę na odmianę losów tego spotkania. Niesamowitą okazję do strzelenia gola miał Carlos Tevez, był sam na sam z bramką. Pewnie znajdą się tacy, którzy powiedzą "każdemu może się zdarzyć", ale nie Carlosowi. Wydaje mi się, że piłkarz tej klasy nie powinien popełniać takich błędów, mimo wszystko Wojownikowi z Argentyny, który powinien uderzeniem przedziurawić siatkę w bramce przeciwnika lub wykrzywić poprzeczkę przed ostatecznym wpadnięciem piłki do siatki.
Liczyliśmy na więcej, niestety, nie udało się. Musimy pamiętać, że to dopiero początek ligi i jeszcze wiele może się wydarzyć. Trzeba trzymać kciuki, żeby dzisiejszy mecz okazał się dobrą lekcją dla City. Mam nadzieję, że więcej taka gra naszych zawodników się nie powtórzy. Zaryzykuję stwierdzenie, że Citizen działa jak skomplikowana maszyna, w której jest wiele trybików, dziś gdzieś coś nie zadziałało. Brakowało mi Jonhosona, który robił z piłką cuda w meczu z Liverpoolem albo Barrego, którego "wszędzie było pełno".
Podsumowując, nie należy wyciągać pochopnych wniosków na temat drużyny patrząc na dzisiejszy mecz. Traktuję to jako wypadek przy pracy i obiecuję trzymać kciuki jeszcze bardziej w następnym spotkaniu ligowym przeciwko Blackburn.
Darren Bent (90+5) - rzut karny.
Składy:
Manchester City: 25. Joe Hart, 2. Micah Richards, 28. Kolo Toure, 4. Vincent Kompany, 19. Joleon Lescott (75), 11. Adam Johnson (81), 34. Nigel De Jong, 42. Toure Yaya, 18. Gareth Barry, 7. James Milner, 32. Carlos Tevez (90)
Rezerwa: 1. Shay Given, 5. Pablo Zabaleta, 8. Shaun Wright-Phillips, 9. Emmanuel Adebayor (75), 21. David Silva (81), 24. Patrick Vieira, 27. Joao Alves Jo (90).
Sunderland: 22. Simon Mignolet, 29. Anton Ferdinand, 4. Michael Turner (46), 19. Titus Bramble, 3. Kieran Richardson, 27. Ahmed Elmohamady, 10. Jordan Henderson, 6. Lee Cattermole, 8. Steed Malbranque, 9. Fraizer Campbell (46), 11. Darren Bent.
Rezerwa: 24. Trevor Carso, 2. Phillip Bardsley (46), 7. Boudewijn Zenden, 16. Cristian Riveros, 17. Danny Welbeck (46), 25. Jack Colback, 26. Martyn Waghorn.
Sędzia:
Mike Dean
Widzów na stadionie:
38,610
Staystyki:
Strzały na bramkę: Sunerland 4, Manchester City 7
Fule: Sunderland 8, Manchester City 9
Rzuty rożne: Sunderland 3, Manchester City 7
Żółte kartki: Sunderland 0, Manchester City 3
Posiadanie piłki: Sunderland 43%, Manchester City 57%
Spalone: Sunderland 2, Manchester City 1


Źródło: www.dailymail.co.uk, www.sportinglife.com, własne
nie wiem czy kros ogladal mecz ale ........przegralismy , cos niebywalego aby tacy pilkarze szok.....
FATALNY MECZ MAN CITY TO CO ZROBIL TEVEZ TO JEST NIEMOZLIWE MIMO WSZYSTKO JESTEM PEWIEN ZE TO BYL WYPADEK PRZY PRACY CHYBA ZE TAKI MECZ ZAGRAMY PRZECIWOK BLACKBURN WTEDY TRZEBA DZIALAC!
Jakim cudem Man city z takimi gwiazdami w składzie przegrał z Sunderlandem? Trzeba sprzedac Teveza póki jest coś wart i kupić takiego napastnika ,który strzela bramki nie tylko z karnych!
karus Tevez to piłkarz, który strzela bramki tylko z karnych ?? chyba coś ci się w głowie poprzewracało
Trudno się mówi, są zwycięstwa i porażki, denerwuje fakt, że tevez nie trafił na pustą no i że bramkę straciliśmy na koniec meczu ;/
I bardzo dobrze hahahaahahahaha :D Jesteście kupionym klubem, a kupione kluby powinny być właśnie w taki sposób kompromitowane! Ja jestem kibicem The Reds i nie ukrywam, że zabolała mnie ta porażka z City sprzed tygodnia, ale z jednego byłem dumny. Nikt nie może zarzucić mojemu klubowi, że się sprzedał, że wygrywa mecze za pieniądze jakichś szejków. Mój klub jest najbardziej utytułowanym angielskim zespołem, a tytuły i największe zaszczyty zdobywał w tych latach, w których pieniądze nie odgrywały takiego znaczenia co teraz. Czym City, muły czy Chelsea mogły się poszczycić w tamtych czasach? Odpowiedź jest prosta - NICZYM. A rzeczywiście biorąc pod uwagę fakt, jaki macie aktualnie skład i jaki macie budżet w klubie to ta porażka tym bardziej śmieszy hahahahahahahahah :D YNWA!
LFC YNWA myslalem ze w 100% popre twoj komentarz....oprocz jednego. W Anglii jestescie najbardziej utytulowani pod wzgledem europejskich pucharow bo angielskich juz teraz raczej nie. Ani United ali Liverpool nie sa sprzedanymi klubami. Mimo ze za takie okreslenie jak 'muly' chetnie bym Cie dorwal dzieciaku. City- nie powiem by bylo mi przykro z powodu waszej porazki. Zycze wiecej takich. To wy wraz z Realem robicie z piekna biznes, przez was ceny wciaz rosna. Niech rosna ale wy zawsze bedziecie nizej. Pozdrawiam.
Hahaha Liverpool nie jest kupionym klubem? A Gillet i Hicks to go otrzymali w spadku? Ciekawie by było jakby doszło do zakupu przez Huanga.
Zabugowiec, swoim idiotyzmem przeszedłeś w tym momencie samego siebie...brak słów.
wodar 44, biedny człowieczku, po jednym meczu cwaniaczysz, ciekawe co powiesz jak Twój "wyżej" postawiony klub dostanie od nas w dupę :) W tamtym roku 2 razy fartem wygraliście, więc teorii wyższości City nad Utd. nie rozumiem ... Co do niezbyt rozgarniętego YNWA (sam nick wskazuje na niedorozwój, bo takie dźwięki może wydawać goryl przy drapaniu się po zadzie), powiem tylko, żebyś zniknął z tej strony i wyżalił się gdzie indziej, bo nie widziałem twojego komentarza po wygranym przez nas meczu 3:0 z l'poolem. Teraz taki heros z ciebie ^^, powiem szczerze, sram na te wasze tytuly i jednych i drugich, liczy sie tu i teraz bo historia nie gra w pilke, o historii sie mowi, jak sie nie ma o czym mowic ^^. Pozdrawiam
Antua, idiotą to możesz nazywać samego siebie. Jak nie masz nic do powiedzenia to tu nie wchodź. Każdy wie, że Liverpool został kupiony przez Hicksa i Gilleta, tak samo teraz prawdopodobnie kupi go ktoś inny, gdyż klub jest wystawiony na sprzedaż. Ciebie żegnamy ;)
Wiem, wiem. Owszem The Reds są kupionym klubem, inaczej kibice Liverpoolu by nie protestowali przeciwko Amerykańcom ;) YNWA, można zarzucić, że Twój klub się sprzedał, że wygrywał mecze za pieniądze nie szejków, lecz Amerykanów, w dalczym ciągu nie Anglików. Teraz klub się sprzedaje znowu, nie wygrywa, lecz pamiętasz jak ściągnięto Torresa za kupę forsy? Babela za kupę forsy? Mascherano, Keana? Można wymieniać i wymieniać a sukcesy bez forsy na te transfery byłyby w tym miejscu, w którym są teraz. Tekstami tego typu ,, kupione kluby powinno się kompromitować" usiłujesz kompromitować swój klub także. Antua teraz Ty się zastanów, czy wypowiadając się bez jakiejkolwiek wiedzy Ty jesteś w stanie nazwać kogoś idiotą. Tak jak mówiono teraz historią nie gra i nie zasłonisz się nią przed porażką. Było, minęło.
Antua wszedles sie tu wyzywac ? A propo poponnowal bym bana takim ludzia jak woodar , antua (od dluszego czasu irytuja kazdego) i te dziecko INWA czy jak mu tam
A mnie, to już nawet nie irytują takie komentarze jak te ; wodara, YNWY, czy innych dzieciaków... Dobrze napisał krawiecify. "Liczy się tu i teraz" I tyle w temacie!
Zyjemy w takich czasach,ze "kupowanie klubow" to normalka.MUtd,L'pool,czy MCity zostaly kupione i nie rozumiem wypowiedzi kibicow dwoch pierwszych druzyn,ktorzy czepiaja sie nas i Chelsea,a w ich klubach to samo mialo miejsce.Jedyna roznica to taka,ze United i L'pool kupili panowie,ktorzy nie pompuja w kluby takiej kasy jak Szejkowie i Abramowicz.Zzera ich zazdrosc z tego powodu i dlatego probuja jechac po City.Takze drogie dzieci dajcie juz sobie spokoj ze swoimi madrosciami i zacznijcie pakowac plecaczki,bo niedlugo szkola sie zaczyna.
Zyjemy w takich czasach,ze "kupowanie klubow" to normalka.MUtd,L'pool,czy MCity zostaly kupione i nie rozumiem wypowiedzi kibicow dwoch pierwszych druzyn,ktorzy czepiaja sie nas i Chelsea,a w ich klubach to samo mialo miejsce.Jedyna roznica to taka,ze United i L'pool kupili panowie,ktorzy nie pompuja w kluby takiej kasy jak Szejkowie i Abramowicz.Zzera ich zazdrosc z tego powodu i dlatego probuja jechac po City.Takze drogie dzieci dajcie juz sobie spokoj ze swoimi madrosciami i zacznijcie pakowac plecaczki,bo niedlugo szkola sie zaczyna.
Co do meczu to wiele powiedziec nie moge,bo nie ogladalem(niestety zdarza mi sie pracowac w niedziele),ale czytajac wasze komentarze i recenzje Vrocka to nie wygladalo to ciekawie.Bardziej martwi mnie slaba gra niz wynik,ale dalej uwazam,ze ta druzyna w pewnym momencie odpali,to tylko kwestia czasu!Pozdrawiam!
haha, teraz mam nadzieję, że pusty łeb Manciniego się przebudzi i pomyśli, że mają grać zawodnicy a nie nazwiska i pieniądze;)
krawiecify powiem ci tak smieszny jestes, manu wygrało z city na farcie ? i te twoje głupie stwierdzenia, że dostaniemy od was w dupę, poczekajmy do meczu, a jak wygramy to też będziesz się żalił, że wygraliśmy na farcie
A ja się zastanawiam ilu z was widziało w ogóle to spotkanie, chyba niewielu, bo sądząc po poziomie komenatrzy i kierunku w którym przebiega dyskusja, nie wiecie za bardzo o czym dyskutujecie, i dlatego wymiana zdań przebiega w tonie obrażania się. City zagrało bardzo dobre spotkanie w pierwszej połowie, byliśmy kreatywni w środku pola, bardzo dobrze rozgrywaliśmy piłkę, mieliśmy świetną obronę i Sunderland na niewiele mógł sobie pozwolić. Jedyne czego zabrakło, to niestety wykończenia (o ironio, dotychczas było na odwrót, byli atakujący, ale nie było komu wyprowadzić akcji), graliśmy niestety trochę za ciasno w środku pola i za mało rozciągaliśmy akcje na skrzydła, więc nasze strzały zawsze trafiały w ciasno ustawioną obronę Sunderlandu. A wreszcie nade wszystko sprawdziła się zasada, że niewykorzystane okazje się mszczą. Było w tym meczu więcej sytuacji, jeśli nie 100% to 90%, gdybyśmy wkorzystali tylko te 3 najbardziej "pewne" to mecz skończyłby się 1-3, a nie 1-0 i nie byłoby żalu. Mimo wszystko, mam wrażenie, że wielu z was od niedawna kibicuje City, bo jesteście zdziwieni tą porażką, podczas gdy nikt nie powinien być - moim zdaniem był to typowy mecz wpisujacy się w to, jaką drużyna byliśmy dotychczas - to znaczy w jednym tygodniu potrafimy rozbić Liverpool, a zaraz później, grając na bardzo dobrym poziomie, przegrać z Sunderlandem. Co pokazuje, że nadal czeka nas dużo pracy, ale i duzo rozczarowań i bolesnych chwil, które starszych kibiców City, nie powinny dziwić (choć boleć nadal będą). Wreszcie, jeśli istnieją tu jacyś moderatorzy, to powinni się wziąźć do roboty, bo komentarze są żenujące, na niskim poziomie, nie merytoryczne, opierające się na bluzgach i wulgaryzmach - że widzę to w komenatrzach nie kibiców City, to mnie nie dziwi, bo jakie drużyny, tacy kibice, a swoją zazdrość i strach (tak strach, mimo, że jestem pesymistą, to wiem, że zczasem wypracujemy sobie pozycję) trzeba jakoś wyładować, a pozatym zawsze będą tacy co chcą sprowokować i namieszać. Jednak, że kibice City odpowiadają im na tym samym poziomie, jest to co najmniej śmieszne i równie smutne. Albo ma to być poważny portal dla kibiców City, albo będzie to rynsztok...
W grze brakowało dokładności, nasi wyglądali na nieziemsko zmęczonych (zaspanych?), może trzeba przed każdym meczem dawać im jakiegoś red bulla czy innego powered'a? Dwóch kroków do piłki się nie chciało zrobić co niektórym. Mnie osobiście szybkość biegu oraz przyśpieszenie Lescotta przeraża. Kolarov bądź Bridge: WRACAJCIE! Kolejna sprawa - Tevez, kurde na pustą nie trafić? Bez jaj. Odbiło się nam to czkawką w postaci rzutu karnego w 90min dla gospodarzy, zamienionego na bramkę... Aha zapomniałbym - Hart jest przechujem. Ps. Zbanujecie kolegów wyżej.
krelsamerMU - proponuję najpierw zacząć uważnie czytać, napisałem, że grało bardzo dobre spotkanie w pierwszej połowie, bo tak było rzeczywiście. Ponadto proponuję na przyszłość oglądać mecze, jeśli chcesz komentować, inaczej nie ma w ogóle sensu byś się odzywał na temat spotkania. To czy ktoś trafia czy nie trafia do pustej bramki nie przesądza o tym jak grała cała drużyna - Tevez miał kiepską formę zdecydowanie, natomiast drużyna grała pierwsze 45 min bardzo dobrze. A wreszcie co do złośliwych komenatrzy na temat naszych transferów i tego jak gramy, to też porponuję krytykom póki siedzieć cicho, bo co właściwie możecie powiedzieć - na chwilę obecną mało który z naszych nowych zawodników grał dla nas rzeczywiście. Ballotelli jest kontuzjowany, podobnie Boateng i Koralov, Silva póki co głównie wchodzi na zmiany (widać Mancini daje mu czas), jedynym zawodnikiem, który gra od tego sezonu i gra regularnie jest Yaya i on akurat zalicza dobre występy. Więc wasze komentarze dotyczące gry City po wydaniu milionów na nowy skład są zwyczajnie tępe, głupie i wynikają z ignorancji, bo nawet nie wiecie kto aktualnie u nas gra. To tyle w gwoli ścisłości.
Widzę że między niektórymi wywiązała się "inteligentna" rozmowa. Nawet mi się nie chce do niej odnosić, bo i po co? Nic tylko usiąść i zapłakać nad waszym losem. Tera mecz: Yaya fighter to było widoczne cały mecz, Carlito... przejdę dalej ,obrona nieźle się spisywała, aż do 90 minuty. Ktoś napisał że Adaś Jonhson nie grał, owszem grał do 81 minuty tylko dzisiaj jakiś niewidzialny:P. I zmiany -to mnie właśnie niepokoi. Dziwne są te zmiany przeprowadzane przez bossa - spóźnione, a czasem chybione. Ade i Silva nic nie wnieśli do gry, a pod koniec koniec gra zrobiła się nie ciekawa - 3 kartki w 3 minuty. Lecz nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Teraz 2 tyg. przerwy coach Mancini będzie musiał teraz wyciągnąć wnioski, jakoś poukładać tą gromadke, i nie pozostaje nic innego jak zwyciężyć z Blackburn.
Mam pytanie do Administratora:Czy takie przedszkolaki jak ten smieszny biter nie moga dostac bana?Zasmiecaja tylko komentarze swoimi "inteligentnymi" wypowiedziami.
Po prostu zadecydowała fatalna skuteczność , świetna postawa bramkarza Sunderlandu i do dupy gra Lescotta - on ma znaleźć się na ławce !
kurwa wy nigdy nie zrozumiecie ze transfery to nie wszystko ? liczy sie zgranie i umiejętnosci i tego nam do United brakuje
Jedenastka kolejki według Sky Sports: Bramkarz: Ali Al-Habsi (Wigan) Obrońcy: Bacary Sagna (Arsenal), Richard Dunne (Aston Villa), Ashley Cole (Chelsea) Pomocnicy: Theo Walcott (Arsenal), Joey Barton (Newcastle United), Paul Scholes (Manchester United), Charlie Adam (Blackpool), Florent Malouda (Chelsea) Napastnicy: Dimitar Berbatov (Manchester United), Hugo Rodallega (Wigan) Spotkanie weekendu: Bolton vs Birmingham Zawodnik weekendu: Ali Al-Habsi Bramka weekendu: Dimitar Berbatov Asysta weekendu: Moussa Dembele Kontrowersja weekendu: rzut karny Wolves Parada bramkarska weekendu: Brad Friedel Najgorszy zawodnik weekendu: >>>Carlos Tevez<<< Gafa weekendu: John Pantsil No to Carlos się wyróżnił..
jeśli Manchester City będzie tak grał to za rok grać w lidze europejskiej nie będzie. Manchester City w tym sezonie gra słabo
jako kibic city muszę powiedzieć że daleko nam do liverpoolu united chelsea a nawet arsenalu
witam. jestem kibicem MU i mam pytanie : dlaczego David Silva siedzi na lawce rezerwowych ?
mu zawsze prawie źle zaczynało sezon a wygrywało lige z city może być tak samo !!!!!!
YNWA Szanuję Liverpool bo on się nigdy nie przechwalał że są lepsi jak Manu czy Barcelona ...Ale jak widać ty nie masz szacunku do innych klubów ! City nawet jak by kupiła wszystkie gwiazdeczki świata (Messi Ronaldo Drogba Torres Terry Essien Fabregas) To i tak by nic nie wygrali ! Nazwiska nie grają. Powiem szczerze nie lubię waszego klubu jak i Realu bo mają kasę i myślą że mogą wszystko.A Manchesteru i Barcelony nie lubię za to bo oni nie umieją przegrywać ! Przepraszam kibiców City za szczerość do was nic nie mam :) Każdy lubi inny klub a ty YNWA dziecko idź na dwór a nie przechwalaj się jaki to Liverpool jest dobry bo teraz to są typowi średniacy. I nie wyzywaj innych klubów tak jak Manu od Mułów ;/ miej szacunek dziecko
pawel- ja bana? Za co? Za nieprzestrzeganie regulaminu? Gdzie? Hah. Obrazam kogos, znieslawiam? To ze jestem kibice Untied to nalezy mi sie ban? Hah! krawieccify- Dlaczego? BO WYGRALI! I wisi mi to w jakim stylu. Dalej dlaczego? Bo sa klubem z historia. Dalej Dlaczego? Bo Gdyby City przeszlo taka katastrofe teraz jak United w 58' to araby by was zostawili a wy- Wita Championship AJ MCFC- Ja ogladalem i masz racje. Ale od klubu y takimi pieniedymi i ambicjami wzmaga sie wiecej niz ladnej gry. przede wszystkim wynikow. Fakt kazdemu przydarzaja sie w lidze wtopy. Ale poki co start slabiutki (nie liczac meczu z LFC.) United rowniez czesto slabo zaczynalo lige i wygrywalo ale to nie to samo.
Do Bartek19 :Każdemu dobrze powidziane ale jak klub wydaje prawie 100 mln funtów na nowych piłkarzy to powinno sie wygrywać z takim klubem jak Sunderland , I wydaje mi sie że wygrana z FC Liverpool było fartowna .
Balotelli przeciwko juventus poprostu cudnie.....http://www.youtube.com/watch?v=fDo-2J1niu8&feature=related
nakupywali gwiazd a przegrywajom z jakimś sunderlandem. normalnie żal. oby więcej takich świetnych transferów... nakupywali gwiazdy i teraz myślom ze wygrajom premier league albo lige mistrzów... powodzenia życze...
edziu_19 ty pustaku. wez słownik do ręki to po pierwsze , a po drugie City nie gra w LM ośle.. omg połowa z Was myśli ze City coś wygra tymi transferami?! za dużo siedzicie przed FM-em dzieci















Normalnie żenada