Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
Zaloguj się!
Zapamiętaj mnie
Wciśnij ESC, aby zamknąć


Toure ambitne plany
17 kwietnia 2017; 17:19, Ambiwalentny

- Pierwsza czwórka? Chcemy być w pierwszej trójce albo wicemistrzem- odparł Yaya Toure zapytany przez dziennikarzy o cele Manchesteru City w końcówce sezonu.

Iworyjczyk, który należy do bardzo ambitnych zawodników podkreśla, że Obywatele nie zamierzają odpuścić w walce o jak najwyższe miejsce w ligowej tabeli, a także chcą zdobyć puchar Ligi Angielskiej.

Obecnie The Citizens do drugiego Tottenhamu tracą 7 punktów na 6 kolejek przed końcem sezonu, jednak terminarz Londyńczyków jest nieco trudniejszy aniżeli ten Manchesteru City. Podopiecznym Mauricio Pochettino przyjdzie jeszcze zmierzyć się w derbach z Crystal Palace oraz West Hamem, Leicester, walczącym o utrzymanie Hull City oraz silnymi Arsenalem i Manchesterem United. Dla porównania na ekipę Pepa Guardioli czekają Middlesbrough, Watford, Crystal Palace, Leicester i West Bromwich.

- To co staramy się teraz robić to inkasowanie 3 punktów i skupianie się na sobie - mówi Yaya.

Przed Obywatelami półfinałowe spotkanie z Arsenalem w Pucharze Ligi Angielskiej. Kanonierzy przeżywają akurat teraz ciężki okres- zespół gra słabo, a kibice nawołują do zwolnienia po tym sezonie Arsena Wengera. W ostatnich 8 spotkaniach ich piłkarze ponieśli aż 5 porażek, co tłumaczy wisielcze nastroje fanów. Mimo to, Toure ostrzega, iż zespół kierowany przez Francuza wciąż pozostaje bardzo groźnym przeciwnikiem, którego nie wolno lekceważyć.

- To będzie ciężki mecz - podkreśla Iworyjczyk. 

- Wiedzieliśmy, że Arsenal był w dołku przed przerwą reprezentacyjną, jednak po niej gry mierzyliśmy się w lidze to sprawili nam niemałe problemy.

- Myślę, że będzie to wspaniałe widowisko dla kibiców i wszystkich zgromadzonych na trybunach oraz przed telewizorami. Czuję, że mecz remisem się nie zakończy.

- Gram w Manchesterze City od 7 lat, a mecze z Arsenalem zawsze były trudne.

- Myślę, że ludzie tacy jak Arsene Wenger mają zawsze do dyspozycji wielkie nazwiska, powinieneś zawsze im ufać, oni charakteryzują się pewnością siebie. Czasami mogą być przeciwko tobie, coś może być nie tak, jednak musisz na nich uważać. Oni mają wielkich zawodników.

- Dajemy z siebie teraz wszystko. Jeśli uda nam się ich zepchnąć do obrony, chcielibyśmy przejść przez ten półfinał, to niezwykle istotne dla nas, dla klubu, dla fanów.

Iworyjczyk dodaje także, iż Obywatele muszą być skuteczniejsi pod bramką rywala- w ostatnich spotkaniach piłkarze Pepa zmarnowali wiele dogodnych sytuacji bramkowych, zaś zawodnicy mieli ogromne problemy z wykończeniem.

- Praktycznie w każdym meczu mamy 5, może nawet 10 dogodnych sytuacji bramkowych, musimy lepiej je wykańczać. Patrząc na pierwszą połowę( meczu z Southamptonem) powinno być przynajmniej 2, albo 3 do zera dla nas.

- Zaprzepaściliśmy kilka dobrych okazji bramkowych. Myślę, że na przyszłość powinniśmy być bardziej precyzyjni w odpowiednim momencie.

Źródło: www.manchestereveningnews.co.uk / Foto: www.mancity.com


KOMENTARZE(0)