Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
Zaloguj się!
Zapamiętaj mnie
Wciśnij ESC, aby zamknąć
MANCHESTER IS BLUE!
11 listopada 2018; 20:13, scarlet

Niepokonani w tym sezonie Obywatele nie dali sobie wyrwać zwycięstwa również w derbach Manchesteru.

Podopieczni Pepa Guardioli praktycznie przez całe 90 minut kontrolowali przebieg spotkania i w pełni zasłużenie pokonali lokalnego rywala.

Jedynym momentem, w którym Obywatele na chwilę oddali inicjatywę Czerwonym Diabłom był rzut karny za faul Edersona na Romelu Lukaku. Jedenastkę na bramkę kontaktową zamienił Anthony Martial.

Gospodarze szybko odzyskali jednak inicjatywę, a wynik spotkania  na 3:1 w 86 minucie ustalił Ilkay Gundogan.

 

Manchester City: Ederson - Walker, Stones, Laporte, Mendy - B. Silva, Fernandinho, D. Silva (90+2. Foden) - Mahrez (62. Sané), Agüero (75. Gündoğan), Sterling.

Rezerwowi: Muric - Delph, Jesus, Gündoğan, Kompany, Sané, Foden.

Manchester United :  de Gea - Young, Smalling, Lindelöf, Shaw - A. Herrera (73. Mata), N. Matić, Fellaini - Lingard (56. Lukaku), Rashford (73. Alexis Sanchez), Martial.

Rezerwowi: Romero – Lukaku, Darmian, P. Jones, Mata, Fred, Alexis Sanchez.

Bramki: 12. D. Silva, 48. Agüero, 86. Gündoğan – 58. Martial

Kartki:   34. B. Silva (City) – 43. Shaw (United)

Źródło: www.manchestercity.pl / Foto: www.mancity.com


KOMENTARZE(5)
Super mecz. Wspaniała akcja na 3-1! Palce lizać. No i nowy fryz Kuna...
12 listopada 2018; 18:49
Weekend tez jest Blue!! Lepiej być nie mogło....A mialem obawy przed tym meczem...! Fajnie, ze potrafimy grać bez KDB.., to ważne..!
11 listopada 2018; 23:33
bob
Bardzo dobry mecz City i pełna kontrola nad tym co działo się na boisku. Świetne mecze rozegrali tradycyjnie Silvia, Bernardo i Aguero, ale i obrona spisała się na medal. Laporte jest mega pewny w tym co robi, Stones w parze z nim wydaje się grać dużo lepiej. Walker z kolei swoimi szybkimi interwencjami i powrotami odcina przeciwnika od kontrataku. Mendy gra nieco ryzykownie, ale ma za plecami Laporte, poza tym sam umie się szybko wrócić. Wypadałoby też pochwalić Sterlinga, chociaż w końcówce kiedy grał na szpicy raczej nie przekonywał, nawet często nie patrzył na bramkę rywala; natomiast na skrzydle czyli dalej od bramki tradycyjnie gra jak z turbodoładowaniem. Podobał mi się bardzo wspólna gra Bernardo i Davida Silvy - z nimi środek pola mamy opanowany. Nie podobały mi się jednak w tym meczu aż trzy rzeczy: przeciętna postawa drogiego Mahreza, kolejny bezsensowny faul Edersona w polu karnym i zbyt późne wstawienie Fodena na boisko. Najbardziej w meczu podobała mi się pełna kontrola nad meczem (poza bezsensownym faulu Edersona) i pognębienie nie Mourinho czy United, ale chciwego Alexisa Sancheza, który zamiast gry dla nas wybrał srebrniki w topornym United. Skoro tak wybrał to życzę mu aby gnił tam jak najdłużej.
11 listopada 2018; 23:05
Bardzo dobry dzień. Nie ma jak to obalić mity Manchesteru United w jednym momencie przez jeden mecz. Już im się wydawało, że odzyskują umiejętności powrotów do życia w końcówkach meczy, którymi cechował się United za czasów sir Alexa. Już im się wydawało, że po trzech meczach bez porażki na Etihad, są panami stadionu Manchesteru City. A tutaj wszystko się rozsypało jak domek z kart. Cieszy, że Manchester City tak jest budowany. Mamy dużo młodych zawodników, którzy mam nadzieję będą nas cieszyć przez następne lata. Jeszcze niech Pep coś zrobi z tym Sane, bo on musi zostać u nas i podpisać nowy kontrakt, ma fantastyczne papiery na grę, ale musi podejmować lepsze wybory na boisku. Pomyśleć, że miałem spore wątpliwości, gdy Guardiola przychodził do Manchesteru City. Okazuje się jednak, że w Bayernie podcinano mu skrzydła, bo nie sprowadzano mu takich piłkarzy jakby on chciał. To dlatego Bawarczycy grali mniej efektownie od City. Mam nadzieję, że Sanchez po dzisiejszym meczu żałuje swojej decyzji o niedołączeniu do City. Ale on to już wie. Wybrał pieniądze, nie trofea. Mam nadzieję, że Mourinho pozostanie w United na kolejny sezon, bo to gwarancja dalszej gangreny toczącej organizm Manchesteru United. Manchester is blue. Myślę, że na lata...
11 listopada 2018; 21:07
Całkowita kontrola przez cały mecz, tak miało się skończyć w poprzednim sezonie u nas, na szczęście zadanie domowe zostało odrobione :)
11 listopada 2018; 20:56