Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
Zaloguj się!
Zapamiętaj mnie
Wciśnij ESC, aby zamknąć
Kontrowersje w meczu ze Świętymi
15 kwietnia 2017; 23:00, Ambiwalentny

Mecz z Southamptonem choć wygrany, głównie dzięki dobrej postawie zespołu w drugich 45 minutach nie obył się bez kontrowersji.

Kibice The Citizens mieli ogromny żal do sędziego, iż ten nie odgwizdał w pierwszej połowie przy stanie 0:0 rzutu karnego dla Manchesteru City po starciu Leroya Sane z bramkarzem Świętych, Fraserem Forsterem.

Sam zawodnik jednak swoim zachowaniem dał do zrozumienia, że nie było mowy o faulu ze strony Forstera.

Druga połowa udowodniła w prawdzie wyższość Obywateli nad ekipą Claude Puela, jednak przy stanie 0:0 w pierwszych 45 minutach, gdy gra zespołu była daleka od ideału, Pep miał żal do arbitra o brak odgwizdania jedenastki.

- Szczerze mówiąc, byłem pewien, że sędzia podyktuje dla nas rzut karny - wyjawia Guardiola.

- Sane jest jednak Niemcem, a ludzie rzadko się mylą, więc skoro sam powiedział, że nie było faulu, to tak właśnie było.

- Oni nie używali żadnych sztuczek. Zasady to zasady i jeśli Sane tak twierdził, to mu wierzę.

Źródło: www.manchestereveningnews.co.uk / Foto: www.manchestereveningnews.co.uk


KOMENTARZE(3)
Oczywiscie, ze byl. Jesli ktos ma watpliwosci to albo jest slepy albo nie chce tego widziec. Gdyby Forster nie zachaczyl Leroya to ten mialby pusta bramke i zapewne gola
16 kwietnia 2017; 09:21
Będąc w meczu sędzią odgwizdałbym karny, bo bym nie dojrzał dotknięcia piłki przez bramkarza. Ogladając w TV potrzebowałem na to aż 5 powtórek. Ale jakby patrzeć w tym wypadku sędzia podjął dobrą decyzję, aczkolwiek może bym miał inne zdanie, gdyby się nie udało wygrać :D
16 kwietnia 2017; 01:52
Nie było.
15 kwietnia 2017; 23:55