Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
Zaloguj się!
Zapamiętaj mnie
Wciśnij ESC, aby zamknąć
Konferencja prasowa przed meczem z Evertonem
27 września 2019; 15:04, iamblue

Pep Guardiola spotkał się w piątkowe popołudnie na konferencji prasowej aby omówić kilka kwestii przed sobotnim pojedynkiem z The Toffees.

O zamieszaniu z tweetem Bernardo:

- Rozmawialiśmy wiele razy o rasizmie na stadionach, a na temat Bernardo wyraziłem się jasno. Jeżeli ludzie oceniają go na podstawie żartu, to są w błędzie. Ja oceniam go na podstawie trzech lat naszej współpracy.

O samym tweecie:

- Bernardo czy ktokolwiek inny z naszej drużyny robią takie rzeczy dla żartu. Benjamin jest dla Bernardo jak brat, widzę to każdego dnia.

O szansach Jesusa na wyjście w pierwszym składzie:

- On jest wyjątkowy, czytałem jego wywiad, w którym właśnie został zapytany o szanse na grę w pierwszym składzie i on ma niezwykłą pokorę. Chce grać, jest numerem 9. w reprezentacji Brazylii. Możliwe, że jest jedynym napastnikiem na świecie z taką mentalnością. Nie ważne czy gra 90 minut czy 1 minutę, zawsze daje z siebie wszystko. Całkowicie go rozumiem.

O parze młodych stoperów:

- Wiedziałem, że Eric i Taylor są gotowi. Trenują z nami, grają z nami... gdyby nie byli gotowi nie byłoby ich tutaj. 

Na temat Evertonu:

- Są jednym z topowych klubów, mają świetnego trenera. To jest jeden z najcięższych meczów w ciągu całego sezonu i jesteśmy tego świadomi. Jesteśmy gotowi, zawodnicy wiedzą jak trudny to będzie pojedynek. 

Czy Manchester City może zagrać perfekcyjne spotkanie?

- Przeciwko Spurs mieliśmy więcej strzałów i nie zdobyliśmy bramki, a przeciwko Watford było pięć strzałów i pięć bramek. Nie ma perfekcyjnych meczów i nie o to mi chodzi. Po prostu spróbuj zagrać dobrze i wtedy będę usatysfakcjonowany.

Pep Guardiola został również zapytany o kontuzje w składzie, ale powiedział że dowie się wszystkiego dopiero po sesji treningowej.

Źródło: www.manchestereveningnews.co.uk/foto www.manchestercity.pl


KOMENTARZE(2)
Jesus ma pokore i cierpliwie czeka na swoją kolej i to się ceni. Nie strzela fochów tylko daje z siebie wszystko. Miejmy nadzieję że w przyszłości będzie w stanie zastąpić Aguero. Natomiast z Evertonem mimo wszystko liczę na Argentyńczyka w pierwszym składzie
28 września 2019; 00:19
Doszedłem do wniosku, że G. Jesus faktycznie ma zadatki na zostanie legenda Manchesteru City. Fani po latach z pewnością docenią lojalność w początkowym etapie kariery, a jeśli dołoży do tego dobrą grę po odejściu Aguero, to już prosta droga do panteonu legend. Mógłby tak jeszcze porozmawiać z Leroyem i mu wytłumaczyć tą hierarchię wartości, to już całkiem miałby same zasługi
27 września 2019; 15:51