Rozczarowany Gareth Barry
Dodano: 17.12.2009 10:09 Autor: Qasqas,
Barry nie może ukryć rozczarowania po żenującym meczu…
Już pierwsza bramka Niko Krancjara uświadomiła nam, że City po raz kolejny będzie musiało gonić wynik. Jednak tak się nie stało. Goście nie strzelili żadnej bramki, zaś Tottenham dorzucił jeszcze dwie. City zaczęło coś grać dopiero pod koniec meczu, ale to był wieczór, w którym nic nie wychodziło dla zawodników. Barry nie szuka wymówek:
„Oczywiście, to rozczarowujące, ponieważ sądziłem, że przez pierwsze pół godziny graliśmy naprawdę dobrą piłkę i nic nie szpeciło gry. Ale kiedy zdobyli bramkę, nie mogliśmy nic stworzyć aż do ostatnich 20 minut. Jesteśmy bardzo rozczarowani i bardzo bolało nas to w szatni. Najlepszą rzeczą jaką możemy zrobić, to spróbować zapomnieć o tym w sobotę. Wiemy, że pierwsza bramka będzie ważna, oni byli u siebie i ich pewność rosła. Na początku wyglądali na lekko zdenerwowanych, jeżeli byśmy to wykorzystali, historia mogła by się potoczyć inaczej. Shay nie miał za dużo do bronienia, momentami graliśmy dobrze i oddaliśmy trochę strzałów z dystansu. Mieliśmy też pecha z kilkoma spalonymi, ale nie ma wiele pozytywów i jest wiele do poprawy.
Tą następną okazją do poprawy będzie sobotni mecz z Sunderlandem przed masą własnych fanów. 28 latek chętnie wniósł by poprawki do gry Citizens: „Mamy tylko kilka dni na poprawę, jednak chcemy wynagrodzić fanom porażkę ze Spurs i dobrze przed nimi zagrać.”
Źródło: mcfc.co.uk
ja powiem tylko jedno: Dlaczego Sparky musi odejść? drużyna już nieraz pokazała, że jest w stanie grać piękny football, jeżeli ktoś wygrywa z liderem PL. a nie umie wygrać ze spadkowiczami, to znaczy, że wina coś nie tak dzieje się z drużyną. Czemu winny jest nie kto inny jak trener. Potencjał trzeba umieć wydobyć (ciężko mi to przechodzi przez usta, ale spójrzcie na Ser Alexa). bardzo źle patrzy się na tabelę. miało być tak pięknie. :) liczę, że coś się zmieni, ale nie z tym bałwanem za sterami. niech zabiera Santa Cruza i wypieprz do Blackburn
Santa Cruza bym jeszcze nie przekreślał natomiast Hughesa owszem. Jest beznadziejny i ratuje go tylko to, że ma w zespole tyle indywidualności. Nie stworzył do tej pory zgranej drużyny i wątpię czy mu się to kiedykolwiek uda.
Racja, RSC też bym jeszcze zostawił. Robinho też pozytywnie w tym meczu. I uważam że to Ade powinien wtedy zejść a nie on.
może Cruz się przebudzi, póki co jest słaby jak barszcz. Nie wierzę w to, że można zapomnieć jak grać w piłkę na dobrym poziomie (Cruz grał kiedyś na takim).
Santa Cruz'a bym zostawil bo jak Adebayor pojedzie do Afryki to bedzie mial swietna okazje na pokazanie sie Hughes'owi,Hughes'a tez bym zostawil bo co to ma za sens zwolnic go to musimy znowu od poczatka zaczynac uwierzcie mi dajcie mu szanse do konca sezonu i wtedy jak nic nie osiagniemy to wtedy bedzie najlepszym rozwiazaniem zwolnienia go.Licze na poprawe jutro














nie zawsze sie wygrywa...nawet tak dobrym składem;d