Pogrom na Etihad Stadium. City - Porto 4:0

Dodano: 22.02.2012 20:19 Autor: Vrocek,

Pogrom na Etihad Stadium. City - Porto 4:0

Manchester City pewnie pokonał na własnym obiekcie ubigłorocznego zwycięzce Ligi Europejskiej - FC Porto.

 

 

 

Sędzia główny: Wolfgang Stark.

Widzów na stadionie: 39545.

 

 

Nie było niespodzianki na Etihad Stadium. Podopieczni Roberto Mancini'ego poradzili sobie z mistrzem Portugali aż 4:0 (6:1 w dwumeczu).

Pierwsza bramka padła wyjątkowo szybko. Jej autorem jest Sergio Aguero, który trafił do siatki gości już w 19 sekundzie spotkania, przy golu asystował Yaya Toure. Warto zaznaczyć, że to Porto rozpoczynało spotkanie.

Po szybkim wyjściu na prowadzenie gra stała się bardziej wyrównana. Nie brakowało dobrych okazji do zdobycia bramki po obu stronach, ale to City było zdecydowanie najbliżej kiedy Aguero trafił w poprzeczkę.

Po przerwie nadal poziom nadal był bardzo wyrównany chociaż dłużej przy piłce utrzymywało się Porto co jest sporym zaskoczeniem. Goście głównie próbowal mocno wbić piłkę w pole karne Harta jednak brakowało wykończenia.Dobrym przykładem była akcja z 57 minuty kiedy po mocnym wbiciu piłki w pole bramkowe, futbolówka znalazła się w bramce Harta jednak HUlk był na spalonym.

Awans niemal w 100% zapewnił Edin Dzeko w 76 minucie, który po świetnej akcji Silva-Aguero i podaniu Argentyńczyka posłał piłkę do bramki. Minutę później z boiska wyleciał Rolando za dyskusję z sędzią.

Zaledwie 8 minut później wynik na 3:0 podwyższył dobrze spisujący się David Silva. Przy tej bramce asystował mu David Pizarro, który kilka chwil wcześniej zmienił na boisku Sergio Aguero.

W 84 minucie Smoki dobił wypożyczony w zimowym okienku z Romy Pizarro, który przypieczentował swó, krótki, ale intensywny występ.

Cała drużyna spisywała się dzisiaj bardzo dobrze, jednak na szczególną uwagę zasługuje Gael Clichy, który skutecznie działał na lewej obronie blokując gwiazdę Porto - Hulka.

 

Składy.

Manchester City: Hart, Richards, Kompany, Lescott, Clichy, De Jong, Barry (Milner, 57), Nasri (Dzeko, 68), Y Toure, Silva, Aguero (Pizarro, 80).

Niewykorzystani rezerwowi: Pantilimon, Zabaleta, Savic, Balotelli.

Porto: Helton, Gonzalez, Maicon, Joao Moutinho, Hilk, Rolando, Varela (C Rodriguez, 62), J Rodriguez (Defour, 81), Fernando, Alex Sandro, Otamendi (Sapunaru, 62).

Niewykorzystani rezerwowi: Bracali, Kleber, Djalma, Podstawski.

 

Stats.

Manchester City
      Porto    
 9  Strzały  23
 6  Strzały celne
 4
 4  Rzuty rożne
 8
 7  Spalone  2
 18  Faule  10
 1  Żółte kartki
 3
 0  Czarwone kartki
 1
 32%  Posiadanie piłki
 68%

 

 

 

 


Źródło: własne

Dodaj komentarz

Komentarze

Aguero11 Aguero1122.02.2012; 20:52

tyle w temacie ,ale muszę przyznać ze sie takiego wyniku nie spodziewałem ;)) teraz Legia albo sporting , oby legia ;p

zumi zumi22.02.2012; 20:54

Clichy odwalił dobra robotę. Więcej piłki mieli Portugalczycy ale to City było bardziej skuteczne. Pochwały wg. mnie należą się dla całej obrony.

linoox linoox22.02.2012; 21:40

pojemny stadion ;D Widzów na stadionie: 395458.

seba seba22.02.2012; 22:12

@linoox, to znaczy ze cieniutkie dzisiaj było. Stadion ma prawie 48000 pojemności i na lidze zawsze jest full, puchary nie są tak samo jak ważne, przynajmniej dla kibiców ;)

Grzesioo Grzesioo22.02.2012; 22:20

@seba - dzisiaj jest środek tygodnia, normalny dzień pracy i daje głowę, że to było powodem niskiej frekwencji. Myślę, że oglądanie City na żywo to wielka przyjemność bez względu na rodzaj rozgrywek ale być może się mylę;)

Wrzoza Wrzoza22.02.2012; 22:27

Grzesioo a szczególnie seba. linoox był sarkastyczny wskazując na mały błąd autora tekstu. Myślę, że na lidze nie ma takiej frekwencji nawet na wszystkich stadionach razem wziętych podczas jednej kolejki.

seba seba22.02.2012; 22:29

@Grzesio nie masz racji na mecze ligowe nawet w środku tygodnia jest full, jak byłem na Stoke to była środa 2 dni przed wigilia i był full house, tutaj liga to podstawa, bilety na ligę mistrzów były tańsze niż na PL, pucarowe bilety można często dostać jeszcze w dniu meczu a ligowe są wyprzedaż dużo wcześniej. Ja juz teraz załatwienia bilety na derby bo potem może być za pozno

seba seba22.02.2012; 22:33

Sorki, za pisanine, ale korzystałem ze slownika w tablecie i bzdury gdzie niegdzie wyszly, :)

seba seba22.02.2012; 22:37

@Wrzoza hehe faktycznie, ja dopiero w zwrocilem na to uwagę, i po co się ku...... wychala człowiek, echh

greq greq22.02.2012; 22:44

Oby Legia oby Legia, wtedy jest szansa pojechania na City !

Vrocek Vrocek22.02.2012; 23:13

@all_up. Śmiesznie wyszło. Sorry :).

Grzesioo Grzesioo22.02.2012; 23:29

Dzięki Seba za info ;)

Miszczu Miszczu23.02.2012; 00:06

Niestety oglądałem tylko 2 połowę bo nie wiem czemu ale jakoś pamiętałem że mecz o 20:00 jest, patrze a tu 45minuta już... Tak oglądałem ten mecz i chciałem spytać: Gdzie ta wielka gwiazda Hulk? Clichy chyba mecz życia zagrał bo Hulk prawie nie istniał na boisku. Co do wyniku: Skromna kolekcja 6:1 się zwiększa:D

akrmi1 akrmi123.02.2012; 00:19

no nie spodziewałem się takiego pogromu i co do gry naszych zawodników martwi mnie to że Edin gra słabo nic po za bramka i 1 podaniem nie pokazał cieszy wejście Pizzaro

James James23.02.2012; 00:35

Pieknie... Szkoda, że małą impreza uniemożliwiła mi oglądanie meczu, ale liczy się awans i to w jakim stylu :D 6:1 z obrońcą tytułu to dobrze wróży. Zaskoczyła mnie bramka Pizarro, szkoda, że nie mogłem zobaczyć go w akcji, ale chętnie zobaczę powtórki xD Chciałbym awansu Legii, kolejna polska drużyna zagra z City, oby.

1Young8 1Young823.02.2012; 08:41

@James I kolejna polska drużyna pokona City , oby :).

Bartek41 Bartek4123.02.2012; 09:34

Piękny wynik .. Brawo panowie, brawo .. świetna robota .. Teraz czekamy na Legię i może wtedy Aguero i Dżeko sobie postrzelają ; ))) Może nawet Hart coś w pakuje <żart> ;d

Jojjo Jojjo23.02.2012; 10:19

Piękny mecz , bardzo ładna gra zespołowa , dużo podań . Właśnie takiego City mi brakowało . Strzelić bramkę w 19 sekundzie i to gdy Porto rozpoczynało ;) coś niesamowitego . Clichy był świetny powstrzymywał Hulk'a zawsze gdy ten miał piłkę . Pizarro dobry występ chociaż krótki chciałbym zobaczyć go chociaż te 45 minut ale dostał szanse i ją wykorzystał najpierw asystą potem bramką . Szkoda tej poprzeczki Aguero i strzału Toure w 15 minucie kiedy to bardzo wysoko wyszedł Helton . Oby teraz Legia awansowała to można jechać na mecz ;P . Brawa należą się całej drużynie , aha bez Y.Toure nie wyobrażam sobie City , to dzięki jego podaniom strzelamy najwięcej bramek. Pozdrawiam

Seva45 Seva4523.02.2012; 10:58

Brawo dla City. Teraz czekamy na naszego rywala w 1/8 (szczeze wole Sporting bedzie łatwiej wygrac).

MaReK_98 MaReK_9823.02.2012; 13:52

Fantastyczne spotkanie, chyba nikt nie spodziewał się tak hokejowego rezultatu. City grało bardzo dobrze już od pierwszego gwizdka, a to owocowało sporą liczbą akcji oraz strzałów. Mnie osobiście najbardziej zaskoczył gol strzelony już w 19 sekundzie meczu, byłem pewny, że po takim ciosie, Porto będzie podłamane przynajmniej do końca pierwszej połowy. Tak też się stało, ale po przerwie Smoki wyszły bardziej zdeterminowane. Przeprowadzili kilka znacznych ataków, gdzie The Citizens byli zmuszeni do intensywnego bronienia bramki oraz oddalania zagrożeń, poprzez wykopywanie piłki w głąb boiska. Porto grało tak przez około pół godziny, jednak całkowicie na próżno, gdyż po jednej, długo oczekiwanej składnej kontrze, Obywatele zdobyli bramkę na 2:0. Później było już tylko lepiej, na boisko wszedł David Pizarro, który o dziwo był jednym z najlepszych zawodników na boisku, po tym jak udało mu się pięknie dograć Silvie, a następnie samemu wpisać się na listę strzelców. Mecz zakończył się wynikiem 4:0 i pogromem w dwumeczu 6:1. Zawodnicy City spisywali się fantastycznie, grali bardzo swobodnie oraz zespołowo. Hart nie miał tym razem może jakiejś parady tygodnia, ale dobrze bronił bramki. Obrona po raz kolejny udowodniła, że jest najlepszą formacją The Citizens, świetna postawa naszych defensorów, wielce przyczyniła się do końcowego wyniku. Richards zagrał dobrze, aczkolwiek nie był tak aktywny w ofensywie jak przedtem. Głównym zadaniem Micaha było tutaj przede wszystkim przerywanie ataków Rodrigueza, a czasami także i Varela'y, czy Hulka. Środek defensywy po raz kolejny nie zawiódł, wypracowane już doświadczenie Kompany'ego w połączeniu z niesamowitą formą Lescotta nie dawało przedrzeć się żadnemu z atakujących. Clichy na lewej flance zagrał wyśmienite zawody, nie pozwalał na zbyt częste dośrodkowania Hulka, blokując jego potężne piłki. Pomoc również spisała się bardzo dobrze. De Jong zdecydowanie powrócił do formy, to był jeden z najlepszych meczów jego kariery, a wyśmienita gra w defensywie tylko to potwierdza ;) Barry natomiast zagrał chyba najgorzej w drużynie. Anglik oprócz jednego, czy dwóch bloków nie zrobił nic. Stąd w drugiej połowie zmienił go Milner, który mimo trochę lepszej postawy, również nie zaskoczył. Nasri zagrał nieźle, potrafił walczyć o piłkę, często wracał się po nią i pomagał Clichy'emu w obronie. Mimo wszystko Roberto miał jakiś lepszy pomysł na grę i zdecydował się wprowadzić zmianę, zdejmując Samira, a włączając do gry Dżeko. Edin zaskoczył chyba nas wszystkich, kiedy to ładnym strzałem po ziemi udało mu się umieścić piłkę w siatce. Następnym piłkarzem godnym uwagi i pochwały jest Yaya Toure, który zagrał wybornie wspomagając Kuna w ataku. Bajkowa asysta przy pierwszym golu oraz dobra dyspozycja przez resztę spotkania dały mu bardzo wysoką notę. Silva od dwóch ostatnich meczów nie mógł do końca odnaleźć się na murawie, jednakże na całe szczęście, wczorajsze widowisko na Etihad Stadium przerwało jego złą passę. Hiszpan zapisał się na liście strzelców, ale oprócz gola, El Mago należy się duży plus za oddanie się zespołowi i dobre rozprowadzanie ofensywnych akcji. Mnie osobiście bardzo zaskoczył występ Aguero, który zaczyna powracać do długo oczekiwanej formy. Sergio udało się strzelić bramkę już w okolicach 20 sekundy, a oprócz tego, całkiem ładnie próbował przelobować Heltona, jednak pech chciał, że zabrakło mu do tego centymetrów. Argentyńczyk trafił ostatecznie w poprzeczkę. Mancini jak to ma w zwyczaju ściągnął Kuna na 10 minut przed końcem meczu i dał tym samym szansę Pizarro. Niestety David nie pokazał nic ... Udało mu się tylko strzelić bramkę i pięknie asystować przy golu Silvy ;D Chilijczyk przez dziesięć minut zrobił dokładnie to o co Aguero starał się przez cały mecz ;) Wielkie brawa dla naszego nowego reprezentanta, niebieskiego Manchesteru :) Podsumowując występy naszych graczy muszę przyznać, że jestem wniebowzięty. Uwielbiam oglądać naszych piłkarzy w tak fantastycznych formach. Warto również podkreślić, iż dobrym instynktem wykazał się również sam Mancini, który wprowadził znakomite zmiany. Mam nadzieję, że rozgrywki Ligi Europejskiej będą nam bliskie wygranej, gdyż o takie trofeum warto walczyć. Teraz pozostaje wierzyć w zwycięstwo Legii :D Warszawo ! Nadchodzimy ! ;D Pozdrawiam :)

FanaticMC FanaticMC23.02.2012; 16:21

Takie mecze mogę oglądać w każdej kolejce. Gra naszych zawodników przyprawiała o ciarki na plecach. :)) Fanatastyczna postawa zawodników, genialne zgranie, wszystko wprost było przygotowane idealnie. Gol w pierwszych sekundach tego spotkania zaskoczył wszystkich, również Porto. Zastanawiam się, co czuli piłkarze Smoków i ich trener. Portugalczycy dostali zimny prysznic, a nasi piłkarze dalej atakowali. Stwarzaliśmy bardzo dużo okazji podbramkowych, co przełożyło się na cztery bramki. Pierwsza połowa w wykonaniu naszych piłkarzy była dobra, a druga wprost rewelacyjna. Dobre zawody Hart'a, zaliczył kilka ładnych interwencji. Clichy na lewej stronie skutecznie uniemożliwiał przedostanie się Hulka pod naszą bramkę. Lescott wraz z Kompany'm zagrali perfekcyjnie w środku. Nie dziwię się, czemu Joe nie musiał wyprawiać cudów w bramce. :) Richards kolejny raz pokazał na co go stać. Dla mnie powinien dostawać więcej szans w reprezentacji, bo jest świetnym zawodnikiem. Aguero w końcu pokazał, jakie jest jego zadanie w tym zespole. Potrafił się odnaleźć, grał z werwą, a szczególne brawa za jego pierwszą akcję w tym meczu, która skończyła się wiadomo jak. :):):) Oczywiście zawdzięczamy to Toure, który zagrał wybornie. Piękna asysta i ładna gra w środku pola. Silva odrodził się i skutecznie przedzierał się przez szyki rywali. Nasri'ego gra była efektowna i efektywna. Potrafił ładnie się zastawić, ładnie zbalansować ciałem i co najważniejsze walczył o każdą piłkę. Dzeko nareszcie zadowollił wszystkich fanów The Citizens. Ładnie wyszedł na pozycję po podaniu od Sergio i zrobił to, co do niego należało. Widać, że brakowało mu jeszcze troszkę ogrania, stabilności i zgrania. Barry wypadł na tle innych blado, ale też był jednym z tych, którzy przyczynili się do zwycięstwa. Widać u niego lekki spadek formy od kilku spotkań. Nigel wykorzystuje każdą szansę, jaką daje mu Roberto, wykorzystał ją również wczoraj. Zadziwił mnie brak Milnera od początku spotkania. W meczu jak zwykle biegał i walczył, ale nie był wyróżniającym się zawodnikiem. Pizarro...Kiedy wchodził na boisko, nie byłem co do końca do niego przekonany, ale strasznie chciałem zobaczyć go w akcji. :) Efekt - Asysta i strzelona bramka. Stoicki spokój i Helton musiał wyciągać piłkę z siatki. Również świetnie odnalazł Davida w polu karnym. Podsumowując, The Citizens pokazali wczoraj, że są zespołem, który nikogo się nie boi. Mancini dobrze ułożył zespół przed tym meczem i zaowocowało to wynikiem 4-0. Niektórzy zagrali perfekcyjnie, a inni trochę gorzej. Nie zmienia to faktu, że jesteśmy zespołem kompletnym na miarę mistrza Anglii oraz końcowego tryumfu w Lidze Europy. Obyśmy utrzymali formę z meczu z Porto, bo wczoraj wychodziło nam praktycznie wszystko. Porto próbowało, ale nie przyniosło to pożądanych skutków i dobrze. :) Teraz mecz z Blackburn i liczę na podobny wynik. :) Pozdrawiam. :)

Pepsi Pepsi23.02.2012; 16:48

Bardzo dobry mecz, słabo Porto, ale ważne że ich wysoko pokonaliśmy :)

Muminkas Muminkas23.02.2012; 18:31

Bardzo fajnie to spotkanie się ułożyło, byliśmy dużo lepsi, zdecydowanie zasłużony awans. W końcówce żal mi trochę było Porto, byli od nas gorsi, ale nie zasłużyli na taki pogrom, przyjechali ze stratą z pierwszego meczu i na wejście strzeliliśmy im bramkę, mimo to nie poddali się. Przez całą pierwszą połowę starali się strzelić bramkę, grali dość odważnie i to zaowocowało kontrą, dodatkowo doszło głupia żółta kartka (której imo nie trzeba było wcale wyciągać) i zrobiło się po meczu. Jeśli chodzi o naszą grę to zdecydowanie wyróżnił się Pizarro i wielkie brawa za kapitalne wejście. Najpierw ładna asysta a później kapitalne podanie do Dzeko a później wykończenie całej akcji. Miejmy nadzieję, że ten piłkarz będzie tak grał w każdym spotkaniu. Jeśli Legia awansuje to będę miał lekki dylemat komu kibicować, bo jednak polską piłkę trzeba wspierać, myślę jednak, że City nie zostawi żądnych wątpliwości co do tego kto jest lepszy. Nie gramy już w FA Cup, więc sądzę, że stać nas na ostateczne zwycięstwo. Zawsze lepiej dołożyć jakieś trofeum do Mistrzostwa Anglii.

Patryk 14 MC Patryk 14 MC23.02.2012; 18:51

posiadanie piłki słabe bardzo

Gandalf67 Gandalf6723.02.2012; 19:14

Oglądłem wczoraj ten mecz na żywo i potwierdzam że słaba frekfencja wynikała po prostu z faktu że ludzie urywali się z pracy aby tu być. Wszyscy angole obok mnie śmiali się po pierwszym golu że jeżeli to jest jedyna bramka w tym meczu to jeszcze zdążyliby podbić karte w pracy :). Jak wszyscy wiemy - warto było czekać do samego końca. Spodobało mi się jak Mancini wystawił Ballo na rozgrzewkę przed końcem pierwszej połowy - ludziska mieli radochę śpiewając "Ballotelli is a striker.." patrząc w kirunku sektora gości... I coś, czego doswiadczyłem pierwszy raz na Etihad Stadium - dry day. Dosłownie: "suchy dzień" czyli zero piwa. Tylko kawka i coke.

Doman69 Doman6923.02.2012; 19:43

Bardzo dobre spotkanie teraz mecz z Legią

Raphael Raphael26.02.2012; 16:49

Kapitalny mecz .