Podsumowanie 2009 roku- piłkarze

Dodano: 30.12.2009 21:31 Autor: Gordon,

Podsumowanie 2009 roku- piłkarze

Jako, że rok 2009 nieuchronnie zbliża się do końca postanowiłem w kilku słowach podsumować występy wszystkich zawodnikow Manchesteru City w tym dość ciekawym dla klubu roku, w ktorym doszło do kilku ważnych zmian tak na boisku jak i w sztabie szkoleniowym i który to rok stał się być może początkiem czegoś trwałego w dziejach klubu z Eastlands.

 

 

Rok 2009 z pewnością był dla Manchesteru City jednym z najciekawszych w ostatniej historii. Z jednej strony bowiem chyba jeszcze nigdy do klubu nie przyszło tak wielu nowych graczy, zarówno w zimowym jak i letnim okresie transferowym. Przeżyliśmy także zmianę managera: Marka Hughesa zastąpił Roberto Mancini, którego jednak po dwóch spotkaniach w sezonie nie sposób jeszcze poddać jakiejkolwiek ocenie. Z pewnością można to jednak zrobić w przypadku większości piłkarzy co niniejszym postaram się zrobić. By nadać temu podsumowaniu jeszcze ciekawszą formę postanowiłem również zastosować ocenę dla każdego zawodnika, od 1-10. Gwoli ścisłości dodam: oceniam wkład zawodników w grę w spotkaniach z tego roku, a nie klasę piłkarską jako taką.

 

Bramkarze

 

Shay Given: Z pewnością jedno z najlepszych wzmocnień Marka Hughesa, jeśli w ogóle nie najlepsze. Były goalkeeper Newcastle United zawsze był świetnym zawodnikiem, ale chyba dopiero w City może zdobyć należną sobie zresztą sławę, pod warunkiem oczywiście, że zespół także będzie osiągał sukcesy. Irlandczyk to przede wszystkim bardzo pewny punkt swej drużyny, bramkarz kompletny: świetny refleks, kapitalne czytanie gry, bardzo dobra gra na przedpolu, a także świetne podania do swoich partnerów. Jego wspaniała postawa na boisku musi w pewien sposób wpływać i na kolegów z zespołu, a biorąc pod uwagę liczne wywiady z piłkarzami City jest on swego rodzaju wzorem do naśladowania jeśli chodzi o profesjonalne podchodzenie do swoich obowiązków. Oczywiście można narzekać na to, że mógł w jakichś meczach zareagować lepiej czy też popełnił niewielki błąd, ale liczba spotkań, w których ratował drużynę jest zdecydowanie większa. Ocena zatem nie może być inna: 10

 

Stuart Taylor: w tym roku nie musiał zastępować Shay Givena i ci, którzy obserwowali jego grę w sparingach stwierdzili, że to duże szczęście dla City. Z jednej strony bowiem strata Givena choćby na jeden mecz mogła być kosztowna, z drugiej zaś były goalkeeper Aston Villi spisywał się w meczach towarzyskich średnio. Jako, że jednak w ligowym meczu nie wystąpił: bez oceny.

 

Joe Hart: Joe jest nadal graczem Manchesteru City więc w tym podsumowaniu nie mogło go zabraknąć. Decyzja o wypożyczeniu go do Birmingham City była słuszna i wszyscy to podkreślają. Młody bramkarz może w całkiem dobrej drużynie zdobywać niezbędne doświadczenie by móc wrócić na Eastlands już jako pierwszy bramkarz The Citizens. W tej chwili pomimo niezłej formy w Birmingham nie ma szans rywalizować z Irlandczykiem. Z tego co widziałem większych błędów nie popełnia, a zdarzały mu się mecze wybitne, choćby ten z Chelsea. Ocena niemiarodajna, bo wielu meczy nie widziałem, ale i tak pokuszę się: 7

 

Obrońcy:

 

Joleon Lescott: jak na razie największe chyba, obok Roque Santa Cruza, rozczarowanie transferowe Marka Hughesa. Głównie zresztą przez wzgląd na wielkie pieniądze jakie za niego zapłacono. Były gracz Evertonu popełnił sporo błędów w nowej drużynie i moim zdaniem był jednym z winowajców słabej postawy The Citizens w obronie. Nie można jednak wykluczyć poprawy, na którą jednak trzeba będzie poczekać do czasu aż się wykuruje po operacji. Ocena:4

 

Sylvinho: typ gracza, który może pozostawać na drugim czy trzecim planie, ale w odpowiedniej chwili potrafi pomóc drużynie. Tak jest i teraz po kontuzji Wayne’a Bridge’a. Szybkość i zwrotność z pewnością już nie ta, ale ogromne doświadczenie pomaga mu w dobrym ustawianiu się, a też Brazylijczyk kilkukrotnie z dobrej strony pokazał się w ofensywie. Może trochę na wyrost, ale jednak: 5

 

Wayne Bridge: z pewnością od czasu przyjścia do City jest w słabszej formie choć z drugiej strony ciężko to oceniać, bo w Chelsea głównie siedział na ławce. Miewa lepsze spotkania, w których gra całkiem solidnie, ale w większości przypadków jednak zawodzi. Nieprzypadkowo zresztą to właśnie o lewej stronie obrony mówi się najczęściej w kontekście przyszłych wzmocnień. Ocena: 4

 

Javier Garrido: jak mawiał Włodzimierz Szaranowicz: „wyskoczył jak diabeł z pudełka”. Kiedyś synonim defensywnej degrengolady niemal na równi z Talem Ben-Haimem, rzadko wykorzystywany przez Marka Hughesa, w ostatnich meczach pod wodzą Roberto Manciniego widać, że Włoch ma wobec niego jakieś plany i chyba jednak Hiszpan nie odejdzie z Eastlands. Plus za przypomnienie wszystkim ostatnio swej największej zalety. Ocena na zachętę: 4

 

Nedum Onuoha: zaskoczył w końcówce poprzedniego sezonu kilkoma bardzo dobrymi występami, a przede wszystkim tym, że Mark Hughes jednak na niego stawiał. W nowym sezonie z racji na sławniejszych rywali w składzie grywał mniej, a jeśli już wchodził to popełniał błędy- jak choćby w meczu z Chelsea kiedy sprokurował karnego. Przyszłość jednak przed nim, a w dodatku z wypowiedzi prasowych wnioskuję, że chce zostać na Eastlands. Ocena: 4

 

Micah Richards: Mark Hughes ponoć zarzucał mu jakieś braki taktyczne i długo nie widział w składzie. Roberto Mancini wpuścił go od pierwszych minut w meczu z Wolves i spisał się chyba nieźle. Dopiero zresztą w tym sezonie przekonałem się, że środek obrony to nie jest miejsce dla niego choć z racji na bardzo dobre warunki fizyczne może tam grać- to zresztą dodatkowy plus. Jego potencjał ofensywny jest jednak spory co pokazał bramkami i akcjami w tym i poprzednim sezonie. Zobaczymy czy kontuzje i nowy trener pozwolą mu na dalszy progres, z pewnością jest to wielki talent. Ocena: 5

 

Kolo Toure: Oczywiście można narzekać na to, że jest w dużo gorszej formie niż choćby w Arsenalu, ale też jest to chyba najrówniej grający defensor City w tym sezonie i nie wiadomo co będzie kiedy zabraknie go w styczniu. Nad tym jednak głowić się będzie Roberto Mancini. Zgranie jego z nowym partnerem w środku to najważniejsze zadanie przed którym stoi Włoch. A dla Toure plus za ważne bramki z Fulham w Carling Cup i Burnley. Ocena :6

 

Pablo Zabaleta: niby nieraz wydaje się nieco gamoniowaty (sorry, ale to pierwsze skojarzenie jakie przychodzi mi na myśl), ale w sumie gra równo. Lepiej chyba nawet w ofensywie niż w defensywie czego dowodem może być choćby to, iż moim zdaniem zbyt łatwo dostaje żółte kartki. Czerwone zresztą też. Argentyńczyk jednak to niezły pracuś i w sumie myślę, że będziemy mieli z niego jeszcze pożytek. Na szczęście zrezygnował też z częstego strzelania z dystansu. Ocena: 5

 

Richard Dunne: nie sposób nie wymienić w tym gronie i Dunne’a, który przecież w poprzednim sezonie wraz z Onuohą grał w pierwszym składzie defensywy The Citizens. Zeszły sezon może spisać na straty, bo popełniał sporo błędów i był jednak jednym z najsłabszych ogniw defensywy City, co oczywiście nie znaczy, że teraz jest dużo lepiej. Zwłaszcza, że jeszcze na początku tego sezonu liczyłem na to, że się odnajdzie w duecie z Toure. Zarząd postanowił inaczej i teraz musi ponieść wszelkie konsekwencje swej decyzji. Nie jest nagle tak, że Dunne zaczął grać dużo lepiej na Villa Park, bo zdarzały mu się mecze słabe vide z Blackburn kiedy zawinił co najmniej jedną z bramek. Ale też Lescott nie jest teraz od niego lepszy, a biorąc pod uwagę to, że w City mamy nowego managera kto wie czy Joleon nie wyląduje niedługo w innym zespole. Nie osiągając nawet ćwierci tego co na Eastlands udało się Dunne’owi. Ocena:5

 

 

Pomocnicy

 

Gareth Barry: z meczu na mecz prezentuje się coraz lepiej. Mark Hughes sprowadzał go po to by uporządkować grę w drugiej linii swej drużyny. Wydawało się więc, że będzie zastępcą średnio spisującego się wcześniej Nigela de Jonga wkrótce jednak okazało się, ze mogą grać razem. Z początku jednak w jego grze brakowało konstruowania akcji, była tylko destrukcja. Teraz jest już lepiej, Anglik zaliczył kilka asyst i widać, że coraz lepiej prowadzi grę. Minus za słabą postawę w meczach z Aston Villą i Birmingham City gdzie był wyraźnie speszony co dla mnie oznacza to, że chyba jeszcze słabo wytrzymuje mecze z dużą presją. Ocena: 5

 

 

Nigel de Jong: i tu można by powtórzyć za poprzednim tekstem: coraz lepiej. A mecz z Chelsea zrobił z niego takiego mniejszego (i mniej kreatywnego) Essiena. Zobaczymy czy to trwały trend czy tylko wypadek przy pracy. Widać jednak, że bez niego druga linia nie pracuje tak jak trzeba, choćby patrząc na mecz z Tottenhamem. Jest wszędzie, haruje jak wół, a to się ceni. No i przekonał do siebie Hughesa, , mimo iż pierwotnie miał grać Barry z Irelandem, a i Mancini na niego stawia. Ocena:6

 

Stephen Ireland: w poprzednim sezonie lider ofensywy The Citizens, jeden z najlepszych zawodników drużyny, powszechnie chwalony, nawet przez największych przeciwników. Ten sezon miał być dla niego równie dobry, ale na razie niestety gra w kratkę. Wszystko zaczęło od felernego zasłabnięcia w meczu pucharowym z Fulham, później Hughes długi na niego nie stawiał, w końcu wykrystalizował się środek de Jong-Barry, a Irlandczyk zastępował co najwyżej jakiegoś kontuzjowanego skrzydłowego. Wciąż jednak potrafi ożywić poczynania drugiej linii The Citizens jak choćby w meczu z Aston Villą i cóż ma przed sobą spore możliwości i świetne perspektywy, oby długiej, gry w City. Ocena:6

 

Michael Johnson: ulubieniec kibiców na CoMS niestety nie może zapisać tego roku do udanych. Wydawało się już, ze powoli wraca do normalnej dyspozycji, ale najpierw drobna kontuzja uniemożliwiła mu przygotowywanie do nowego sezonu, a później  kolejna wykluczyła w gry w tym sezonie. Niesamowity pech tego młodego gracza, który w tym roku zdążył już strzelić bramkę, w meczu Carling Cup ze Scunthorpe. Niestety bez oceny.

 

Vincent Kompany: uniwersalny pomocnik, mogący grać także na obronie, który niewątpliwie jest potrzebny City. Jego wielką determinację by pomóc swej drużynie było widać w końcu zeszłego sezonu kiedy pomimo złamanego palca grał dalej na blokadzie przeciwbólowej co zresztą przyczyniło się do jego późniejszego wejścia w nowy sezon. Teraz już gra i pewnie pod nieobecność Kolo Toure zaliczy kilka spotkań. Oby dobrych… Ocena: 5

 

 

Martin Petrov: Bułgar po kontuzji wraca do świetnej dyspozycji choć musiał jeszcze długo przekonywać Marka Hughesa do siebie i wzorem Uwe Roslera pokazywać mu koszulkę ze swym nazwiskiem. Dwie bramki w dwóch meczach po powrocie musiały przekonać Walijczyka, a widać, ze Roberto Mancini także na niego stawia. Petrov imponuje przede wszystkim świetnym przeglądem pola co czyni z niego nie tylko klasowego pomocnika, ale także rozgrywającego. Dodatkowo zwykle znajduje się we właściwym miejscu na boisku. Ocena: 6

 

Vladimir Weiss: Nie miał zbyt wielu okazji by pokazać się na boisku, a szkoda, bo nie jestem do końca jeszcze przekonany o jego sporym talencie biorąc pod uwagę to co widziałem w reprezentacji Słowacji. Może na Mistrzostwach Świata da outsiderowi trochę radości… Bez oceny.

 

Shaun Wright-Phillips: jeden z najrówniej grających piłkarzy City i szkoda, że w tej chwili jest kontuzjowany, ale też z drugiej strony wiadomo, że z nim w składzie City będą jeszcze lepsi. Bardzo szybki, świetny technicznie wszędobylski skrzydłowy, który może często nie wykorzystuje dobrych sytuacji na boisku, ale z drugiej strony sporo też kreuje. Świetnie zagrał choćby w meczu z Arsenalem, ale w spotkaniach ze słabszymi rywalami także pokazuje klasę. Ocena: 8

 

 

Napastnicy

 

Emmanuel Adebayor: Początek w nowej drużynie miał kapitalny, bo strzelał bramki jak na zawołanie i co by nie mówić był bohaterem (pozytywnym i negatywnym) wielkiego zwycięstwa z Arsenalem. Ale też od czasu zawieszenia po incydencie z tego spotkania gra już dużo gorzej i nie jest tak widoczny na boisku. Co prawda zdobył później bramkę, ale w wielu meczach nie wystąpił z powodu kontuzji, a po Pucharze Narodów Afryki też raczej nie będzie lepiej. Ocena :6+

 

Craig Bellamy: swego czasu śmialiśmy się kiedy złotousty jak zwykle Garry Cook po fiasku rozmów z Milanem powiedział: „Nie udało nam się pozyskać Kaki, ale mamy przecież Bellamy’ego”. I cóż, była to jedna z nielicznych mądrych wypowiedzi Cooka w tym sezonie(wierzę zresztą, ze wypowiedziana zupełnie przez przypadek…). Już na wiosnę Walijczyk spisywał się w nowej drużynie dobrze, ale niestety w poprawianiu statystyk przeszkodziła mu kontuzja. Do nowego sezonu przystąpił jednak w pełni zmobilizowany stając się jednym z najlepszych zawodników City, a nawet Premier League. Kapitalnie grał w meczu przeciwko United, ale w ogóle w tym czasie pokazał, że nie przez przypadek wygryzł Robinho ze składu. Później jednak nieco spuścił z tonu, ale po kontuzji znów wrócił na właściwe tory. Jako że Bellamy znów musi przekonywać do siebie nowego tym razem managera spodziewajmy się od niego najlepszego. Bo Walijczyk to chyba najbardziej ambitny piłkarz City wprowadzający do „bogatej i rozpuszczonej” drużyny pierwiastek dobrze pojętego brytyjskiego futbolu, dzięki któremu Bellamy potrafi zarażać pasją swych kolegów z drużyny. I nawet jego poza-boiskowe wyczyny w stylu tego z Old Trafford pokazują, ze Mark Hughes absolutnie się nie pomylił sprowadzając piłkarza, o którym niektórzy mówili jako o „wypalonym dziadku”. Ocena: 9

 

Valery Bojinov: na wypożyczeniu, w City pewnie się już nie pojawi. Ma złe wspomnienia z Anglią, bo przecież kontuzje, których nabawił się na Wyspach niemal zniszczyły mu karierę. Teraz gra we Włoszech i chyba czuje się tam najlepiej. Bez oceny.

 

Felipe Caicedo: „ulubieniec” wielu kibiców, grający dość topornie piłkarz, który jednak w poprzednim sezonie był czasem jedyną opcję City w ataku. Teraz nie radzi sobie w Sportingu więc pewnie wróci. Podadzą sobie ręce z Benjamin. Ocena: 3

 

Jo: Ta runda jest dużo gorsza w jego wykonaniu niż poprzednia, która nieco zachwiała opinią o nie dawaniu mu szans przez Marka Hughesa. Akurat dobrze pamiętam jak to z nim było i nie ma tu w ogóle winy Hughesa, a raczej kontuzji i słabszej formy później, no i oczywiście rywalizacji. Tak czy tak Brazylijczyk bez rewelacji. Bez oceny.

 

Benjani: zbyt wysokie progi jak na jego nogi. Strzelił jednak niezłą bramkę z Fulham w poprzednim sezonie, ale patrzenie na to jak on i jemu podobni męczyli się z jakąś azjatycką reprezentacją powinno być opatentowane jako środek owadobójczy co najmniej. Bez oceny.

 

Robinho: nie lubiłem go jak grał w Realu, nie cieszyło mnie jego przyjście do City i chyba już go nie polubię, bo moim zdaniem nic wielkiego w City już nie pokaże. Choć kto wie, wszystko w rękach managera. Drybling nie robi wielkiego wrażenia, bo jest najczęściej zupełnie bezproduktywny. Ocenę większości strzałów sobie darujmy. Szczęście, że obaj trenerzy mieli na tyle przysłowiowych jaj by posadzić go na ławce i dać pograć Bellamy’emu, bo różnie mogło być. Moim zdaniem po Mistrzostwach Świata odejdzie, może wcześniej choć wątpię. Ocena: 4

 

Roque Santa Cruz: niby według wielu rozczarowanie roku, ale też spójrzmy na to, że kiedy jako tako wpasował się w system potrafił znaleźć się dwukrotnie na właściwym miejscu i strzelić dwa gole z Sunderlandem. To taki typ piłkarza, którego można oceniać dwojako: albo będziemy zachwyceni, bo strzeli albo będziemy narzekać, „bo to straszliwe paragwajskie drewno jest”. Ja bym mu dał szansę, ale ja go tam zawsze lubiłem więc nie wiem… Ocena: 3

 

Carlos Tevez: nie miał łatwego początku w City, ale teraz jest liderem. Przed sezonem narzekaliśmy, że nie może trenować z zespołem z powodu jakiejś głupiej kontuzji. W meczu z West Ham narzekaliśmy, ze strzelił tylko dwa gole, bo mógł i pięć. Teraz już nikt nie narzeka, bo Tevez gra wybornie i co tydzień stać go na trafienie do siatki. A przy tym jest to zawodnik przebojowy, mający świetną technikę i co ważne dopiero w City może przyjść apogeum jego możliwości. Oby tylko nie zakończyło się na jednorazowym wystrzale choć w to mocno wątpię. Ocena: 8 


Źródło: własne

Dodaj komentarz

Komentarze

Qasqas Qasqas30.12.2009; 21:57

"Małe podsumowanie" :-) Dobra robota.

rafał12 rafał1230.12.2009; 22:24

cztery dobre mecze w sezonie 2009 Teveza i nota 8 brawo haha ,co do Bellamiego się zgodzę bo on na taką ocenę zasłużył

Noel Noel30.12.2009; 23:21

cztery? rafałku, zacznij oglądać mecze a nie skróty. Tevez po Bellamym, to jedyny zawodnik, który jest w pełni zaangażowany w to co się dzieje na boisku, zarówno w defensywie jak i ofensywie. na początku sezonu był bardziej rozgrywającym niż rasowym napadziorem. teraz jest niemożliwy i aż oko cieszy to co wyczynia z piłką.

BenWetz BenWetz30.12.2009; 23:47

Wydaje się Gordon, że troche oceniałes, tak tego lubie tego nie lubie

Gordon Gordon30.12.2009; 23:57

Ke? Na samym początku jest ważne zdanko mówiące o tym co właściwie oceniałem. Nie sposób przełożyć niektórych ocen na siebie. W oczywisty bowiem sposób gdyby Sylvinho grał tak długi czas jak Bridge miałby podobną do niego ocenę, ale tu oceniłem przydatność dla zespołu, która jest wielka w przypadku Sylviego, który często wchodzi jako druga-trzecia opcja na tę pozycję w City i potrafi zagrać na poziomie. To jest wartość i to się ceni. Co do pana na R, bo pewnie o niego będzie chodzić mógłby mi ktoś wskazać co ten gość zrobił w tym roku dla klubu by zasłużyć na wyższą ocenę. Jego lepsze występy przypadają na koniec zeszłego roku, później już, z nielicznymi wyjątkami była równia pochyła, a ostatnio jak ktoś widział mecze ze Stoke i z Wolves to wie, że Bellamy pokazał kto jest lepszy dla City w tej chwili. Co do Roque moim zdaniem to czy się odnajdzie czy nie to kwestia taktyki i wpasowania naszego drągala do niej. Można narzekać na to jak "łatwe" bramki ostatnio zdobył, ale w futbolu wszystko zasadza się na "znalezieniu się w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu". A to jak widać Paragwajczyk potrafi.

Danielzmc412 Danielzmc41231.12.2009; 00:14

Bardzo fajne podsumowanie tylko szkoda ze nie lubisz Robinho ale to twoje zdanie i szanuje je i to by w nawiasie jak by co.

Tevez32_JakubCity Tevez32_JakubCity31.12.2009; 00:19

Tevez sie obudzil i strzela jak na zawolanie dlatego zasluzyl na 8 dla mnie nawet na 9,Bellamy jest jeden z najlepszych graczy City w tym sezonie jest szybki,silny...zasluzone 9,Given najlepszy transfer Hughes'a duzo razy ratowal nam punkty albo punkt przeciwko Birmingham (0-0,obronil karnego),Lescott narazie nie jest w tej formie co mial w Everton'ie ale czasami gral niezle wiec za to dalbym mu 5,Toure ma gorsza forme jak tutaj przyszedl ale musimy mu dac szanse czasami gra dobrze czasami zle wiec 6 jest dobra ocena,Shaun Wright Phillips bez watpienia najlepszy pomocnik City w tym sezonie (narazie) strzelil 5 bramek w tym sezonie i zaliczyl 8 asyst w tym sezonie jest bardzo szybki,maly hehe ale jest i bedzie zywa legenda City.Reszta OK

Gordon Gordon31.12.2009; 00:21

Nie lubię, co nie znaczy, że nie szanuję, a tym bardziej tego, iż nie cieszyłbym się gdybym się co do niego pomylił i Brazylijczyk zacząłby tu rządzić. Zresztą przypomniało mi się jak zaraz po meczu z Blackburn kiedy to po wejściu Sturridge'a przy wyniku 2:0 dla Rovers najpierw Daniel strzelił bramkę, a w końcówce po jego podaniu Robinho wyrównał na 2:2 jakaś buraczyna marna zwyzywała mnie, że jestem tak zaślepionym fanem Robinho, że na głównej stronie napisałem, iż remis zawdzięczamy Robinho nie Sturridge'owi :D

Rasiak015 Rasiak01531.12.2009; 02:28

I dlatego Sturridge gra teraz w Chelsea :D Hehe też bym chciał, by do formy wrócił Ireland :( Oglądam mecze i naprawdę widać, że to jeszcze nie to co w poprzednim sezonie. Szkoda też Robinho

pawelrobinho10 pawelrobinho1031.12.2009; 08:55

Fakt, Robinho gra w tym sezonie marnie.... Ale wierzę Jego umijętności!!! To napastnik światowej klasy! Bardzo uzdolniony technicznie. Jestem pewien, że wróci do formy. Gra tak słabo, bo kontuzje i dyskoteki mu pszeszkodziły w karierze (a i tak ma duzo siana) xD. Jestem pewien, że pokaże co potrafi na Eastlands. Wierzę w Niego i bardzo go kocham!!! :*

TOMMEK21MANUTD TOMMEK21MANUTD31.12.2009; 12:07

Joleon Lescott miał być głównym ogniwem defensywy City, ale wystarczy popatrzeć na jego gre...koleś pazerny na kase gra o wiele słabiej niż w Evertonie!!! odbiła mu szajba i tak właśnie kończą frajerzy

rafał12 rafał1231.12.2009; 12:29

Noel ale sam wiesz,że od takiego piłkarza jakim jest Tevez wymaga się znacznie więcej.Pamiętacie jak uratował west ham przed spadkiem?

PUYol15 PUYol1531.12.2009; 13:03

Świetna robota :> ,ale rezerwowym dał bym po 1 ocenie więcej za to że nie buntując się grzeją ławę )

suchymcfc suchymcfc31.12.2009; 13:22

Robinho powinien mieć lepszą ocenę.Zasługuje na 6

zumi zumi31.12.2009; 17:29

Wg. mnie bardzo dobra ocena. Given pełna 10 a Robinho chyba pogra tylko do końca tego sezonu w City i pójdzie out....

Czarnogórzec Czarnogórzec01.01.2010; 15:50

Co do Robinho zgadzam sie w 100% z autorem.Nigdy nie byłem równiez przekonany do talentu i spoosbu gry tego Brazylijczyka.Podobne zdanie mam zresztą co do Balotelliego który mi osobiście przypomina naszego napastnika.Są dwie rzeczy które moga coś u nich zmiennić: "ojcowski" trener i........czas.

The Citizens!! The Citizens!!07.01.2010; 20:50

Mysle że malę oceny ale podsumowanko fajne !!