Mancini zmieszany po fiasku transferu Marigi
Dodano: 05.02.2010 10:37 Autor: Qasqas,
Roberto Mancini jest zaskoczony decyzją o nie przyznaniu Maridze pozwolenia na pracę. Kluby doszły do porozumienia, zostały też uzgodnione warunki kontraktu. Niestety, ostatecznie transfer nie doszedł do skutku i kenijski piłkarz przeszedł do Interu Mediolan. Manager przyznał, że to wielka strata dla Manchesteru City i Premier League.
„Mieliśmy dwa, trzy cele transferowe, ale głównym pozostawało sprowadzenie Marigi. Nie widzieliśmy żadnych problemów, uważam, że decyzja o nie przyznaniu pozwolenia na pracę jest nieprawdopodobna. To młody piłkarz i najważniejszy zawodnik reprezentacji Kenii. Biorąc pod uwagę to, że przez ostatnie sześć lat grał w Szwecji i we Włoszech, a stosunki pomiędzy Kenią, a Brytanią są dobre, nie mogę zrozumieć dlaczego jego aplikacja została odrzucona. Chciały go wszystkie najlepsze, włoskie drużyny, a także wiele innych klubów w Europie, więc to było bardzo rozczarowujące, zwłaszcza po tym jak doszliśmy do porozumienia.”
Do zdrowia wracają piłkarze, Mancini jest zadowolony, że będzie mógł dać odpocząć dla De Jonga i Barry’ego. Przed meczem m. in. powiedział: „Potrzebujemy pełnego składu, by w najbliższych czterech meczach, które odbędą się przeciągu 10 dni mieć w czym wybierać. To może nie będą drużyny walczące o szczyt tabeli, ale mogą to być trudne spotkania – być może bardziej niż mecze z drużynami z najlepszej szóstki. Hull na swoim boisku nie jest łatwe do pokonania, udowodnili to już zatrzymując Chelsea. To będzie dla nas trudny sprawdzian. Musimy zagrać skoncentrowani i z sercem, ponieważ będą ciężko walczyć – musimy być na to gotowi. Możliwe, że Patrick zostanie włączony do składu, gdyż trenuje z nami bez problemu od przeszło dwóch dni. Jutro [tj. dzisiaj] zdecydujemy czy zagra w sobotę. Adam Johnson to dobry, młody gracz. Cieszymy się, że jest tutaj. Szybko się aklimatyzuje, możliwe, że także zagra.”
Źródło: mcfc.co.uk























