Keegan i Royle o zwolnieniu Hughesa

Dodano: 20.12.2009 11:00 Autor: Qasqas,

Keegan i Royle o zwolnieniu Hughesa

Zdanie byłych managerów Citizens o decyzji włodarzy…

Byli szkoleniowcy Manchesteru City Kevin Keegan i Joe Royle uważają, że klub podjął zbyt pochopną decyzję zwalniając Marka Hughesa. Nawiązując do różnorodnych reportaży, scenariusz najbliższych wydarzeń został ułożony 28 listopada, kiedy klub z Eastlands nie zdobył u siebie trzech punktów z Hull City. Jednak mimo remisu City odbiło się i wygrało z Arsenalem i Chelsea, a teraz z Sunderlandem. Mimo zwyciężenia The Black Cats, klub ogłosił, że Hughes został zwolniony ze stanowiska managera, a zastąpi go Roberto Mancini.

Joe Royle był managerem Citizens w latach 1998-2001. Dla ESPN mówi: „Przed nimi [City] wielki mecz z Manchesterem United, dopiero pokonali Chelsea i pomijając poprzedni tydzień przegrali tylko raz, w 94 minucie na Old Trafford. Nie przekształcisz się z obojętnego na totalnego zwycięzcę w jeden dzień. W porządku, trochę utknęło to w martwym punkcie, ale możesz zobaczyć postęp. Możesz się tylko zastanawiać jak wielu graczy kupił Mark Hughes, a mu [Manciniemu] się spodobają. Czy spodziewać się kolejnych hurtowych zmian? To jasne – będzie musiał sobie bardzo, bardzo dobrze poradzić. Mark Hughes w tym sezonie przegrał tylko dwa razy i jest zwolniony. Więc Mancini ma trudny orzech do zgryzienia.”

Keegan na Eastands pracował od 2001 do 2005 roku – wygłosił dość podobną opinię twierdząc, że klub zmienił się w „zimny i kliniczny”.

„On [Hughes] nie był powołany przez tych ludzi i to jest duży problem. Chcieli tam własnego człowieka. Kiedy czytasz oświadczenie [o zwolnieniu Hughesa] – to nie jest decyzja prawdziwego klubu piłkarskiego, to biznes. Chociaż dla mnie to bardzo zimny i kliniczny interes, nie ma wystarczająco dla niego czasu by zaznaczyć jakikolwiek autorytet w tym klubie.”

Keegan powiedział też co sądzi o zatrudnieniu Manciniego, twierdząc że brak doświadczenia z Premier League może poprowadzić klub do upadku. Mówi: „Myślę, że szli po bardzo dobry rezultat. Sprawą jest to, że on nie zna się na Premiership. W tym klubie nie ma żadnych Włochów. Jednak jeżeli chodzi o Manciniego to nie ma wątpliwości, że klub ma absolutnie świetnego managera.”

Keegana zapytano też jaki mógłby być cel Manciniego. Keegan zażartował: „Wygrana Premiership, Curling Cup, FA Cup i może zatrzyma posadę."


Źródło: goal.com

Dodaj komentarz

Komentarze

MCFC-SIP MCFC-SIP20.12.2009; 12:17

Keegan Ty juz lepiej nic nie mow ,po swoich znakomitych osiagach w Newcastle w zeszlym sezonie.Macie o czym pogadac z Hughesem wiec wez go na piwo i pouzalajcie sie nad soba.Papa.

Gordon Gordon20.12.2009; 12:56

Bredzisz i to strasznie. Jaki zeszły sezon w ogóle?! Mówisz o sezonie kiedy Keegana sam zarząd Newcastle zwolnił, bo prawdopodobnie nie podobało mu się tam parę spraw, a kibice wtedy bronili go jak niepodległości urządzając pikiety przed siedzibą klubu? Wybacz, ale przed zwolnieniem go Newcastle miało niezłe wyniki, dopiero później zaczęło się równanie do dołu. Co do meritum jedna kwestia: nie należy przykładać do tych głosów zbyt wielkiej wagi, bo wiadomo, że w PL najczęściej jest tak, że szkoleniowcy z Wysp zawsze będą popierać swoich, a krytykować zagranicznych, trochę na zasadzie "polskiej myśli szkoleniowej", ale wiadomo nie te realia ;)

MCFC-SIP MCFC-SIP20.12.2009; 15:29

Po 1: Keegan to zaden autorytet przynajmniej w City ,wprowadzenie druzyny do Premier League,niezaprzeczalny fakt. Eliminacja przez Dyskobolie to fakt drugi troche juz inny.Co do Newcastle nie wypowiadam sie,tam kibice postrzegaja go jako legende i maja troche inny punkt widzenia niz ktos z zewntarz (watpie by ktos krytykowal podobne legendy jak Ferguson,Wenger w Premiership - nawet jak maja slabsze wyniki). Nie przepadam za nim jak dla mnie to trener na poziomie wlasnie Hughesa i denerwuje mnie fakt wypowiedzi teraz trenerow podobnych Keeganowi jakby robili z siebie autorytet ,a dla mnie nimi nie sa.Co do reszty sie zgadzam,poniedzialkowa praca na bank poswieci najwiecej miejsca City i zaraz sie okaze ze Mancini mial przyjsc pol roku temu ale czekali itp:) Ja w kazdym badz razie jestem zadowolony: niewielu trenerow jest do wziecia a ja jakos we wlocha w Anglii wierze.Jak bedzie zobaczymy,jesli moje prognozy sie nie sprawdza chyle czola.Dla mnie Hughes byl przegrany od pazdziernika jak widzialem co druzyna wyczynia.Amen.

Gordon Gordon20.12.2009; 15:39

Tu nie chodzi już o kibiców Newcastle, do których się zaliczam, bo zacząłem się mniej więcej interesować losami drużyny Shearera i City w tym samym czasie. Chodzi o to, ze Keegan nie ponosi żadnej winy za to, że klub spadł z ligi, póki był spisywali się przyzwoicie, później odszedł, w dużej mierze ze względu na burdel jaki tam panował. Ja zresztą mimo wszystko (niepowodzenia z reprezentacją) lubię Keegana, ale nie na tyle, by mu teraz przyklasnąć, że dobrze mówi czy coś, bo wiem z czego to wynika: brytyjscy managerowie ZAWSZE będą bronić kolegów z Wysp i reakcje na zwolnienie Hughesa przy jednoczesnym zatrudnieniu obcokrajowca są tu- jak mawiał nasz były na szczęście premier- oczywistą oczywistością.

mancityfan mancityfan20.12.2009; 17:23

Właśnie dobrze że wypierdzielili tego pożal się Boże trenera.