Hart zadowolony z bycia numerem 1
Dodano: 02.09.2010 11:21 Autor: Vrocek,
Hart przyznał, że gdyby nie wybrano go bramkarzem numer jeden w Manchester City, opuściłby klub.
Angielski bramkarz wygrał batalię z Givenem o wyjściową "jedenastkę" i zaczął sezon w Premier League w imponującym stylu.
Shay Given zdecydował się jednak pozostać w klubie i walczyć z Hartem o występ aniżeli przejść do zainteresowanego nim Fulham.
Hart: "Po prostu chcę grać. Siedzenie na ławce mnie nie interesuje ze względu na to, jaki jestem i jak cieszę się 'footballem'".
"Jeżeli Shay zostałby wybrany na bramkrza numer jeden wtedy ja bym rozglądał się za innym klubem. Na szczęście dla mnie gram i po prostu chcę się tym cieszyć".
"Ale Shay Given to wspaniały bramkarz, który świetnie się spisywał przez lata i mam przed nim wiele respektu. Musze robić, co w mojej mocy, żeby utrzymać się na pozycji, na której teraz jestem”.
Źródło: menmedia.co.uk
musi być rywalizacja ponieważ tak given jak i Hart grali by słabo gdyby tak nie było a np hart złapie kontuzje to given jest choc mu tego nie życze















Hart pokazał swoją klasę w meczu z tottenhamem