Dlaczego Hughes musi odejść?
Dodano: 22.12.2008 16:46 Autor: Gordon,
Jeden z najbardziej krytykowanych obecnie trenerow świata Mark Hughes odpowiada krytykom po kolejnej porażce swej drużyny. Mowi dużo o zainteresowaniu wszystkich drużyną, nie mowi jednak co dalej po serii dramatycznych porażek.
Jedno nie ulega wątpliwości- Hughes nie ma łatwo. Od początku jego współpracy z Abu Dhabi Group wielu czekało tylko, aż drzwi zamkną się za byłym selekcjonerem reprezentacji Walii z hukiem, zaś sam Hughes w końcu wróci do pracy w charakterze managera jakiegoś Blackburn czy Wigan. Nieszkodliwego średniaka, który zawsze, szczególnie w dość wyrównanym sezonie może czymś zaskoczyć. Misja prowadzenia zespołu takiego jak Manchester City- klubu z tradycjami, jednak ostatnio nieco przyblakłego, który dostaje swą życiową szansę w postaci obrzydliwie bogatych sponsorów od początku wydawała się nieodpowiednia dla Hughesa. "Kim jest ten Hughes?"- pytał ten czy ów gdy w jakiejś gazecie sportowej przeczytał o tym, że właściciele City chcą zrobić z tego klubu światową potęgę. "Ale z Hughesem... No nie nie ma szans!!!"- pukali się pewnie w czoło inni i dziś mogą sobie pogratulować, bo chyba mieli racje...
Sam napisałem na łamach serwisu artykuł, w którym broniłem Walijczyka. Moje rozumowanie przebiegało mniej więcej tak: no skoro arabscy szejkowie nie pozbyli się go- choć mogli wielokrotnie, może coś jest w tym człowieku, skądinąd bardzo sympatycznym. Bardzo ładnie wygląda jego kariera zawodnicza, pewien charakter jaki bije z jego twarzy. Choć tez pamiętam, że czytałem gdzieś, że Hughes jest raczej człowiekiem małomównym, w szatni niezwykle rzadko krzyczy na zawodników, stara się załatwić sprawy po partnersku. Niestety ten spokój zmienił się teraz marazm i dotknął drużynę City na dobre. Porażka z Evertonem po golu Tima Cahilla, który z konieczności został przekwalifikowany na napastnika, choć dawno na tej pozycji nie grał. Wreszcie Hughesa przechytrzył nawet jego kolega, ponoć z zajęć trenerskich, Tony Mowbray, który ze swą drużyną właśnie wczoraj odniósł trzecie zwycięstwo w tym roku. To zdecydowanie zbyt dużo i ktoś tu musi walnąć pięścią w stół. Tylko najgorsze, że będą to najprawdopodobniej zawodnicy, którzy wedle tabloidów szykują mały "zamach stanu"...
Dlaczego zatem Hughes sobie nie radzi? Gdybym miał odpowiedzieć na to pytanie wskazałbym na niezwykłą sytuację w jakiej się znalazł. Zbliża się styczeń, miesiąc, w którym wedle zapowiedzi City kupią sporo zawodników, marzą o tych światowej klasy. W tej sytuacji swobodnie nie gra się żadnemu piłkarzowi z obecnego składu czy jest to od czasu do czasu grający świetne mecze Stephen Ireland czy też Richard Dunne, który notuje wyraźnie słabszy sezon. Nie sądzę by piłkarze City umowili się, że "spuszczą" Hughesa ze stanowiska. Wygląda to raczej na działanie podświadome, widać po zawodnikach, że odczuwają, że jest to tylko faza przejściowa pomiędzy starym, słabym City, a silnym europejskim klubem, który ma się stać ekipa z Manchesteru. Hughes nie potrafi jak mi się zdaje przemówić do tych ludzi i natchnąć ich wiarą w to, że mogą być częścią świetnej przyszłości tego klubu. Udaje się to tylko nielicznym, a to nie wystarczy. Pytanie co będzie kiedy w klubie pojawią się piłkarze naprawdę wielcy, często charakterni, bo bez naprawdę charyzmatycznych piłkarzy trudno sobie wyobrazić silny zespół w Premier League.
Przy całej mojej sympatii do Hughesa chciałbym by wreszcie przestał być managerem City, bo po prostu się do tej pracy nie nadaje. Nie podoła temu z kilku powodów, wśród których mamy przede wszystkim brak silnego charakteru. Nieprzypadkowo ludzie chcieliby by managerem City został ktoś w typie Roya Keane'a. Czy arabscy właściciele będą mieli tyle odwagi i wiedzy by na taką osobę postawić? Tu dochodzimy do kolejnego tematu, który wypływa bezpośrednio z omawianego przeze mnie problemu czyli czy szejkowie w ogóle wiedzą co robią i czy mają już odpowiednią wiedzę o futbolu? Abramowicz nie wiedział wiele o futbolu, ale znalazł Jose Mourinho. Mark Hughes nie zasłużył na takie porównanie i prawdopodobnie niedługo odejdzie...
Źródło: własne















JAK MOZNA ZATRUDNIAC NA TAKIM STANOWISKU EX (czerwono szarancze ) !!!!!!! JUZ PRZERZYLEM GRE NASZYCH W TRZECEJ LIDZE , ZOBACZYMY PO 30-01-09 .