Brazylijska sinusoida oraz Pan co ma plan

Dodano: 19.10.2009 20:10 Autor: Qasqas,

Brazylijska sinusoida oraz Pan co ma plan

Brazylijska sinusoida

Niemal do wszystkich brukowców, portali szanowanych i mniej szanowanych w Anglii i Hiszpanii została podana elektryzująca wieść. Robson de Souza (a on jest podmiotem niniejszego felietonu) może przejść do Barcelony. Nikt nie powinien być zdziwiony, bowiem nie oszukujmy się – jest on piłkarzem cenionym i znanym na całym świecie. Z początku nikt nie brał tego na poważnie. W końcu Manchester City to bogaty klub i nie potrzebuje sprzedawać najlepszych piłkarzy, a brukowce mają na razie swój sezon. Jednak ostatnio pojawiły się mocne słowa, tym razem już w cudzysłowie.

 

"Chciałbym grać w Barcelonie. Zresztą, któż by tego nie chciał. Myślę, że możemy mieć z tego sporo zabawy. Z przyjemnością zagrałbym z Messim, moim przyjacielem Dani Alvesem, Xavim, Iniestą, Ibrahimovicem, z nimi wszystkimi. To wspaniały zespół. Grałem przeciwko nim w przeszłości i znam ich wartość. Na razie jednak mogę grać z nimi tylko na Playstation"

 

Wiadomość wstrząsnęła większością sympatykami klubu z Eastlands oraz fanami Brazylijczyka. A mną? Szczerze mówiąc utwierdziło mnie to w przekonaniu, że ten piłkarz nie pasuje do ligi angielskiej. Moim zdaniem skład City powinien składać się z rzemieślników, zawodników, którzy gryzą murawę. Weźmy na przykład Petrova. Zawodnik bał się (być może słusznie) o swoje miejsce w składzie. Szczerze poinformował o tym bułgarskie media. Absencja Robinho była dla niego szansą. I racja! Mimo, iż nie grał zbyt wiele, potrafił z marszu zagrać z West Ham i udowodnić, że jest dobrym piłkarzem wypracowując, jak też i później, strzelając bramkę. Później znowu ławka, zaraz potem kolejny mecz, tym razem z Wigan. I znowu Petrov się popisuje, strzela wyrównującą bramkę.

 

Wracając do tematu, szukając wieści związanych z ruchem transferowym Brazylijczyka spotkałem się z wieloma kontrowersjami. Na jednym z szanowanych serwisów internetowych przeczytałem opinię (braną z jeszcze innego portalu), iż prawdziwym ciosem dla piłkarza było odejście jego rodaka – Elano. Mało tego, piłkarz jest niby myślami w Barcelonie. Podobno zaprzestał nawet lekcji angielskiego i nie myśli nad zbyt długim osiadaniem w Anglii. Czy mimo iż portal dość znany, warto wierzyć tym informacjom? Od piłkarza zarabiającego krocie oczekuje się profesjonalizmu. Co jeśli jednak tak nie jest? Jak się tu mają słowa Marka Hughesa oraz Marka Bowena? Menedżer powiedział, że City powinno sobie dodawać, nie odejmować. Bowen mówi, iż Brazylijczyk zostaje, jednak będzie walczyć o miejsce w składzie. Czy kluczowa postać w planach Hughesa jest skłonna do takiego działania?

 

Cóż, wielu zarzuca piłkarzowi tzw. „gwiazdorzenie”. Być może mają rację. Ja uważam, że Robinho ostatnimi czasy zachowuje się, jakby chciał zjeść ciastko i mieć ciastko. Ostatnio Citizens pokazali, że skrzydła wyglądają równie dobrze i bez tego zawodnika. Jak rzekł redaktor naczelny tej strony, drużynie nie jest potrzebna primadonna. Do tych słów i ja się przychylam. Na dniach Robinho polecił również swego rodaka – Ramiresa. Czyżby poszukiwania godnego zastępcy zostały rozpoczęte?

 

Podsumowując myślę, że City powinno poważnie pomyśleć nad sprzedażą piłkarza. Nie zna Premier League, kto nie gra w Anglii. Przy takim rozwiązaniu znajdzie się więcej miejsca dla Petrova. Ale jedno jest pewne. Robinho był kamieniem milowym w kierunku Top4. To on i jego przybycie pokazało, że City ma warunki i potencjał, by walczyć o szczyt. Możemy być mu za to wdzięczni.

 

 

Mark Hughes w świetle ligi – Oto pan co ma plan

Dodatkowo drugą część felietonu postanowiłem poświęcić Hughesowi. Wielu sympatyków Obywateli go skreśla. Osobiście jestem jednym z nielicznych, którzy są zadowoleni z pracy Walijczyka. Jednak po ostatnich meczach z Aston Villą i Wigan w moim umyśle pojawił się wielki znak zapytania. Menedżer powiedział, że jest zadowolony z wyniku. Moim zdaniem klub ma potencjał zwycięzców i celem w każdym meczu powinny być trzy punkty. Rozumiem jeszcze zadowolenie po Wigan, kiedy to Zabaleta w okolicach 65 minuty został wysłany do szatni. Słabo spisywała się ofensywa, Hughes postawił na obronę i utrzymano wynik. Jednak z Villą, co prawda na trudnym terenie, trzy punkty były w zasięgu możliwości. Trochę wiary panie Marku! Bo jaki początek, taki koniec. Fani City nie byliby zadowoleni, gdyby przez takie słabe mecze klub zatopiłby szansę na Europejskie rozgrywki. Mimo wszystko mam cierpliwość do tego szkoleniowca, oby tylko drużyna i sytuacja nie wymknęła mu się z pod kontroli. Różnie też bywa z sędziowaniem. Mam nadzieję, że coach nie będzie szukał dziury w całym, gdyż raczej nie wiele to zmieni.

 

I to jest moje krótkie zdanie na ten temat. Póki Hughes jest menedżerem będę wierzył w sukces i powodzenie planów menedżera.

 

Źródło: własne

Dodaj komentarz

Komentarze

Wolf_21 Wolf_2119.10.2009; 21:56

Świetny... w zasadzie felieton tez wierze w Hughesa, widac ze potrafil dobrze przygotowac druzyne do sezonu, widac dobre przygotowanie kondycyjne zawodnkow. Jesli chodzi o Robinho, fakt jego osoba przyciagnela wielu kibicow i pilkarzy do City, mial niezly poprzedni sezon, strzelil sporo bramek, widac jednak ze jest zaskoczony ze sa pilkarze ktorzy moga go posadzic na lawce. Dla tzw. sezonowego kibica taki Bellamy czy Petrov to w zasadzie anonimowe nazwiska, Nie graja gorzej od brazylijczyka, choc napewno inaczej, oboje sa bardzo szybcy, i staraja sie jak najwiecej dosrodkowywac, brazylijczyk kocha zejsc do srodka, zaczarowac i zdobywac gole. Mysle ze City bardziej sie przyda sila i szybkosc Bellamyego lub niesamowita lewa noga Petrova (jego dosrodkowania i dalekie podania lewa noga sa naprawde wysokiej klasy) niz technika Robinho. Ze sprzedazy Robinho mozna kupic lewego obronce, Bridge robi postepy w ofensywie ale z tyłu jest nadal niepewny. Ogolnie mamy mocny sklad, widac konkurencje w skladzie a to cieszy. Przestaja grac nazwiska i zaczynaja gra Ci w najwyzszej formie.

Noel Noel19.10.2009; 22:32

Amen! Nic dodać nic ując.

Piotr Piotr20.10.2009; 12:06

Wydając 115 milionów euro w jedno okienko transferowe każdy mógłby zbudować taki skład... Jakoś nie wierze w umiejętności Hugesa

Kruki1988 Kruki198820.10.2009; 13:37

Według mnie Robinho nie odejdzie...Spekulację spekulacjami ale zarabia tu dobrze, gra w drużynie i ma pewne miejsce jeśli jest zdrowy. W Barcelonie moim zdaniem się zmarnuję. Wiadomo że może bardziej mu odpowiadał hiszpański styl gry bo tam grają techniczną piłkę. Jeśli odejdzie - jakoś to przeboleję, jeśli nie odejdzie to ok. Chociaż cierpliwość dla jego osoby się powoli kończy wszystkim. Czasem widać brak zaangażowania, myśl że "Jakoś to będzie". Bywa to wkurzające.

pawelcity1993 pawelcity199320.10.2009; 14:28

Kruki1988- czemu w Barcelonie sie zmarnuje?? Pep wyraznie mowi ze szuka zmiennika, badz konkurencji dla Titiego, bo on nie ukrywajmy, sie starzeje i to nie jest ten sam Henry co w poprzednim sezonie.Robson by sie moim zdaniem przydal, bo Henry by poczul czyjs oddech na karku

Kruki1988 Kruki198820.10.2009; 14:56

Pawelcity1993 - nie ujmuję nic Barcelonie, ale właśnie o to chodzi że szuka zmiennika Pep a Robson nie lubi nie być gwiazdą. Pamiętasz sytuację z Realem i jego pozycją tam? Nie był zbyt zadowolony gdy grał mało, był zmiennikiem a nie prawdziwą gwiazdą drużyny. W Barcie jest Messi, Iniesta, Ibra a Robinho lubi być w centrum uwagi.

jacojaco jacojaco20.10.2009; 17:10

Sczerze mówiąc Robinho pomimo swojego talentu do kopania piłki jest manchesterowi zupełnie nie potrzebny. Pozbyć się go i kupić prawdziwego lewoskrzydłowego który będzie konkurencją dla Petrova i przy tym nie będzie "gwiazdorzył" i pouczał każdego.uzupełnić pozycje odpowiednimi graczami i będzie top $ (sądzę że kosztem Liverpoolu).

pawelcity1993 pawelcity199320.10.2009; 18:53

Kruki1988- patrzac na obecna gre Henry'ego to mysle ze Robson moglby grac w pierwszym, ajezeli Henry tej formy nie poprawi to ewentualne przyjscie Robinho daloby mu pierwsza jedenastke na dzien dobry, bo jak juz mowilem to juz jest te Titi co w zeszlym sezonie

ANEK Mcfc ANEK Mcfc20.10.2009; 22:48

A niech idzie w piz....du gwiazda zaj......ba..... a petrov powinien grac bo jest naprawde dobrymym zawodnikiem

mancityfan mancityfan18.12.2009; 09:59

Hughes i Robinho mogą odejść .