Bitwa o czwarte miejsce- analiza
Dodano: 10.03.2010 19:55 Autor: Gordon,
Nie mniej interesująca jak walka o Mistrzostwo Anglii czy utrzymanie w lidze będzie w tym roku wyjątkowo pasjonująca batalia o czwarte miejsce premiowane awansem do Ligi Mistrzów. Postanowiłem przeanalizować przyszłe mecze czterech drużyn walczących o tę pozycję.
O miejsce czwarte w Premier League walczą w tym sezonie aż cztery zespoły. Liverpool, który typowany był przed rozpoczęciem tego sezonu nawet do mistrzostwa nie spełnił pokładanych w nim nadziei i dziś walczy o miejsce w eliminacjach do Champions League. Dwa bogate kluby: Tottenham i Manchester City także mają wszelkie szanse na to by zakończyć sezon powodzeniem, a dodatkowo spore nadzieje mają także kibice na Villa Park. Aston Villa to moim zdaniem najrówniej grająca drużyna spośród wymienionej czwórki, może bez przesadnego błysku, ale też raczej bardzo nie zawodząca, co przecież może się okazać kluczowe w tej batalii.
Poniżej wypisałem listę meczów każdej z drużyn z małym komentarzem z mojej strony. Pogrubiłem mecze z czołówką tabeli, a także bezpośrednie spotkania zainteresowanych teamów. Kursywą zaznaczyłem spotkania z teoretycznie słabszymi zespołami, które jednak na dzień dzisiejszy mogą sprawić niespodziankę z jakichś względów, o których napiszę. Oczywiście nie oznacza to, że w pozostałych meczach typuję zwycięstwa faworytów, ale raczej to, że są one niemal niezbędne by mówić o sporych szansach danego teamu na zajęcie czwartego miejsca.
Liverpool FC
Liverpool- Portsmouth
Manchester United-Liverpool
Liverpool- Sunderland
Birmingham City-Liverpool
Liverpool- Fulham
Liverpool- West Ham
Burnley-Liverpool
Liverpool-Chelsea
Hull-Liverpool
Liverpool już mocno pokomplikował sobie sprawę choć na dobrą sprawę patrząc na terminarz nie jest jeszcze tak źle. Ekipa Rafy Beniteza ma bowiem chyba najmniej meczów z czołówką i tych, które zaznaczyłem jako trudne, bo przyjdzie im się zmierzyć jeszcze w tym sezonie z United i u siebie z Chelsea. Oba spotkania oczywiście niezwykle trudne, bo United pałają żądzą rewanżu za 0:2 na Anfield, a Chelsea cały czas będzie walczyć o Mistrzostwo. Pozostałe mecze jednak do wygrania- 4 spotkania domowe, w których strata choćby punktu może się okazać brzemienna w skutkach i nie tak trudne mecze wyjazdowe (może prócz tego w Birmingham, ale z drugiej strony ekipa Alexa McLeisha już nieco oklapła). Czy to wystarczy? Kto wie, choć na dzień dzisiejszy przy stracie 1 punktu i dwóch meczach więcej nie sądzę by The Reds wyprzedzili City na końcu sezonu.
Tottenham
Manchester City-Tottenham
Tottenham-Blackburn
Stoke-Tottenham
Tottenham-Portsmouth
Sunderland-Tottenham
Tottenham-Arsenal
Tottenham-Chelsea
Manchester United-Tottenham
Tottenham-Bolton
Burnley-Tottenham
Tottenham ma bardzo podobny terminarz jak City. Też 4 mecze z czołówką, także morderczą serię trzech spotkań, a biorąc pod uwagę to jak Spurs dotąd prezentowali się w starciach z czołowymi zespołami (prócz City i Liverpoolu choć na początku sezonu The Reds wyraźnie dołowali) wcale nie wróży to dla nich dobrze. Tottenham "lubi" też stracić punkty z typowymi średniakami co może nastąpić zarówno na Britannia Stadium jak i w Sunderlandzie.
Aston Villa
Wigan-Aston Villa
Hull-Aston Villa
Aston Villa- Sunderland
Stoke-Aston Villa
Aston Villa-Wolverhampton
Chelsea-Aston Villa
Bolton-Aston Villa
Aston Villa-Everton
Portsmouth-Aston Villa
Aston Villa-Birmingham City
Manchester City-Aston Villa
Aston Villa-Blackburn
"Cichy" rywal City moim zdaniem. I dość łatwy terminarz (tylko dwa mecze z czołówką, dwa spotkania trudniejsze, bo Stoke potrafi u siebie grać, a w meczu derbowym z City może stać się niemal wszystko), a do tego praktycznie znikoma strata do City, zakładając, że oba zespoły będą wygrywać swoje zaległe spotkania. Kluczowe może się okazać starcie na City of Manchester Stadium, które dodatkowo podgrzeje atmosferę. Wiele też zależy od formy piłkarzy Martina O'Neilla, ale dla mnie The Villans są w tej chwili najgroźniejszym rywalem City w walce o czwarte miejsce.
Manchester City
Manchester City-Everton
Manchester City-Tottenham
Sunderland-Manchester City
Fulham-Manchester City
Manchester City-Wigan
Burnley-Manchester City
Manchester City-Birmingham
Manchester City-Manchester United
Arsenal-Manchester City
Manchester City-Aston Villa
West Ham-Manchester City
The Citizens zostawiłem sobie na koniec. Na początku o plusach: aż sześć z 11 meczów odbędzie się na City of Manchester Stadium gdzie podopieczni Manciniego kontynuują swoją dobrą passę. Niestety nie będą to mecze łatwe, bo przecież niedługo przyjdzie się im zmierzyć z Tottenhamem, później czekają jeszcze trudniejsze być może mecze z United i Aston Villą, a w środku starcie z Arsenalem, który z całą pewnością przystąpi do tego spotkania podwójnie zmobilizowany (będzie to słychać już na trybunach...). Wygrane z Evertonem, Wigan, Burnley i Birmingham to absolutny priorytet, ale istotne będą także minimum 4 punkty w meczach na Stadium of Light i Craven Cottage. Nie mówiac już o wynikach końcowych, hitowo zapowiadających się starć z czołówką. Reasumując: z pewnością nie będzie łatwo i trzeba będzie spoglądać na rywali, ale ta rywalizacja już od kilku tygodni zapowiada się na niezwykle emocjonującą zatem należy powiedzieć tylko tyle, że nie ma nic za darmo...
Źródło: własne
Mamy 27 meczy o 1 mniej od pozostałych z czołówki. Jest bardzo duża szansa na 4 miejsce i awans do przyszłorocznej LM.
Wiecie, że Aston Villa pod O'Neillem nie wygrała w marcu? Przez trzy ostatnie sezony na 12 meczów cztery zremisowała, resztę przegrała... Szkoda, że tyle meczów w marcu'2010 jest przełożonych ;)
Nie słyszałem o tym. Tym bardziej jednak dlatego trzeba ich się bać, bo jeśli działanie marcowej klątwy zostało w dużej mierze zamortyzowane poprzez te przełożone mecze to oznacza dla nich teraz albo nigdy :D
Walka o czwarte miejsce bedzie trwala do ostatniej kolejki my i koguty maja najtrudniejszy terminarz ale w Premier League wszystko jest mozliwe.W niedziele trzeba wygrac z Sunderland'em na Stadium Of Light.I potem bardzo wazny mecz z kogutami.Mam nadzieje ze to my wygramy ta walke.
Jest duża szansa na pierwszą czwórke,ale rzeczywiście Tottenham ma najtrudniejsze mecze,tyle że to już ich problem.
Będzie ciężko, ale powalczymy. Mamy dobry terminarz, aż do meczu z United wtedy już na końcówkę sezonu będzie trzeba wygrać derby, pokonać Arsenal i Aston Villę. Dobrze, że nasi najgroźniejsi rywale również mają ciężki terminarz. U nas na plusem jest to, że mamy jeszcze dwa mecze zaległe. Go City !!!!!!!!!!!!!!
Sądzę że kluczem do sukcesu będą mecze u siebie. Strata jakiegokolwiek punktu będzie skutkować nerwówką w meczach wyjazdowych co nie wróży za dobrze.
























wychodzi na to ze droga do 4 miejsca nie jest wcale uslana rozami,a moze jednak tyle ze one jeszcze maja kolce i tu jest problem,ja mam nadzieje ze mecze domowe City rozegra po mysli,bo to moze byc klucz do miejsca w pierwszej czworce,mam Nadzieje ze Villa i Spurs zgubia u City punkty i to praktycznie zalatwiloby sprawe,ale najbardzie czekam na derby i mysle ze po dobrym zacietym meczu tym razem City zwyciezy.