Skrót: Manchester City - Stoke City
Dodano: 26.02.2010 15:22 Autor: Qasqas,
W tym sezonie to koniec gry w pucharach dla Manchesteru City. Podopieczni Roberto Manciniego przegrali z Garncarzami na Britannia Stadium - 1:3.
Źródło: dailymotion.com
Mecz- padaczka jak zwykłem to określać. Adebayor grał kapitalnie do momentu głupiego zagrania (ten strzał z początku z trudem obroniony przez Sorensena!). Zresztą co do tego zagrania: myślę, że nie było celowe, ale też nie wyobrażam sobie by sędzia mógł zrobić co innego niż zrobił, bo później spotkałby się z falą krytyki. Piłkarz Stoke jeszcze w dodatku znakomicie "przyaktorzył" i nie było wyjścia. I nie krytykuję go, bo przecież wszyscy tak robią. Dalej: Bellamy takie okazje marnował, że powinien dostać burę w szatni od trenera Manciniego. No i taka ostatnia uwaga: chciałbym by w City grali tak niemedialni, a tak efektowni i efektywni gracze jak Tuncay. My chwalimy Adama Johnsona za ostatnią grę, ale jakby w City grał w tej chwili taki Tuncay z pewnością robiłby to samo, a nawet więcej. P.S. Jednak ta ostatnia uwaga była przedostatnia :D.Jeszcze co do Stoke: widać to jest taki klub, który się lubi nawet jak przegrywasz z nimi w Pucharze. Brawa dla Pulisa, bo to świetny trener. Plus Fuller, Delap i reszta przeciętnych, ale czasami solidnych graczy. No i mimo wszystko zasłużone zwycięstwo nad naszymi gwiazdorkami...















Momentami gra wyglądała dobrze