Barnes: "Podstawą jest atak"
Dodano: 08.03.2010 13:02 Autor: Gordon,
Legendarny zawodnik Manchesteru City Peter Barnes powiedział, że podstawą szans na zajęcie upragnionego czwartego miejsca w ligowej tabeli jest atak City.
Barnes, który grał dla City w latach 1974-79 uważa, że podstawą drużyny Manciniego powinien być atak. Oznacza to ni mniej ni więcej tylko to, iż Roberto Mancini powinien zarzucić forsowany przez niego koncept z trzema bezpiecznie grającymi pomocnikami. Takie ustawienie mogliśmy zobaczyć zarówno w meczu z Liverpoolem jak i ze Stoke i nie przyniosło ono pożądanych efektów. Zupełnie inaczej było kiedy Mancini odważył się zaufać swojej ofensywie w spotkaniu z Chelsea.
"Uwielbiam oglądać City w ustawieniu 4-4-2 i myślę, że kibice podzielają mój pogląd, z Adamem Johnsonem na lewej stronie, Shaunem Wright-Phillipsem na prawej i Craigiem Bellamy'm wraz z Tevezem w linii ataku. Im więcej ofensywnego talentu masz na boisku tym lepiej. Myślę, że w tym składzie City mają szybkość i jakość dzięki którym mogą zagrozić każdej drużynie"- powiedział Barnes.
Były skrzydłowy City dokonał takze małej analizy meczów, które pozostały The Citizens do rozegrania. "Ostatni mecz gramy z West Ham, ale przedtem mamy spotkanie z United u siebie, Arsenal na wyjeździe i Aston Villę na własnym stadionie. To są trzy mordercze mecze. Pokazaliśmy już jednak, że potrafimy wygrywać w wielkich meczach dwukrotnie pokonując Arsenal u siebie, Chelsea u siebie i na wyjeździe, a także United w pierwszym spotkaniu półfinałowym Carling Cup"- powiedział Barnes.
Źródło: manchestereveningnews.com
Właśnie to co powiedział Ade jest nam potrzebny Adebayor. Ten Barnes to dziwnie gada, przecież Adam Johnson gra na prawej stronie, a nie na lewej, Bellamy nie gra na środku ataku tylko jest atakującym lewo skrzydłowym. W podstawowym składzie gra Adebayor wraz z Tevezem na środku. Shaun Wright- Philips nie jest raczej podstawowym zawodnikiem tylko zmiennikiem Johnsona lub Bellamy'ego.















Panie Barnes na srodku ataku to Ade nam jest potrzebny!